Durszlak.pl
Akcja: Nie kradnij zdjęć!

zBLOGowani.pl

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
piątek, 03 lutego 2017
Muffinki gotowane - cytrynowe z makiem

                         Próbowaliście kiedyś ugotować muffinki? Ja taki sposób ich przygotowania zobaczyłam po raz pierwszy w telewizji, w programie kulinarnym (nie pamiętam którym). Bardzo mnie to zaciekawiło. Wiecie jak bardzo lubię przyrządzać babki gotowane. Nie mogłam nie spróbować ugotować muffinek. Powiem wam, że to świetny pomysł. Szczególnie dla osób, które nie posiadają foremki do babki gotowanej. Tutaj wystarczą silikonowe foremki. Muffinki wychodzą pysznie, miękkie, bardzo delikatne. Przepis zdecydowanie do wypróbowania. To na pewno nie ostatnie muffinki gotowane na blogu.

przepis własny

 

Składniki (na 12-13 sztuk):

  • 2 szklanki mąki
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 szklanka mleka
  • 1 duże jajko
  • 1/3 szklanki oleju
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • skórka z 1 cytryny
  • sok z 1 cytryny
  • 2 łyżki mielonego maku

W jednej misce roztrzepać jajko z mlekiem i olejem. W drugiej misce wymieszać mąkę, cukier i proszek do pieczenia. Zawartość obu misek połączyć, krótko wymieszać. Dodać sok i skórkę z cytryny oraz mak. Ewentualnie dosypać odrobinę mąki. Wymieszać tylko do połączenia składników. Silikonowe foremki do muffinek napełnić ciastem do 3/4 wysokości. W dużym i niewysokim garnku zagotować wodę. Włożyć foremki z ciastem, jedna obok drugiej. Woda powinna sięgać 2/3 wysokości foremek, nie więcej (w razie potrzeby odlać nadmiar wody). Przykryć pokrywką bez dziurki, albo zakleić dziurkę plastrem lub taśmą (żeby woda z pokrywki nie kapała na muffinki). Gotować na małym ogniu przez 25-30 minut. Po 25 minutach gotowania sprawdzić patyczkiem. Jeśli będzie suchy, można wyciągać, a jeśli nie zostawić jeszcze na kilka minut. Jeśli wszystkie foremki nie zmieszczą się w garnku, spokojnie mogą poczekać.


wtorek, 10 stycznia 2017
Cupcakes czekoladowo-pomarańczowe

                       Prawdziwie zimowe babeczki i zimowe zdjęcia! Zima wreszcie w tym roku dopisała. Nie mogłam tego nie wykorzystać. O zdjęciach na śniegu marzyłam już od dawna. Nawet mróz nie zdołał mnie powstrzymać:)

Babeczki oczywiście czekoladowe, nadziane domową frużeliną karmelowo-pomarańczową. Z dodatkową warstwą czekolady, solidną porcją bitej śmietany i chipsem czekoladowo-pomarańczowym. Bardzo czekoladowe, przepyszne. Jedna babeczka to pewnie milion kalorii, ale kto by się tym przejmował. Spróbujcie!

Przepis na ciasto czekoladowe znalazłam tutaj, reszta to pomysł własny.

 

Ciasto czekoladowe (na 12-14 babeczek):

  • 2 jajka
  • 125g cukru
  • 125ml maślanki lub kefiru
  • 50ml espresso
  • 75g masła
  • 50g gorzkiej czekolady
  • 2 łyżki gorzkiego kakao
  • 2 łyżki miodu
  • 110g mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • duża szczypta sody
  • szczypta soli

W garnuszku podgrzać espresso z masłem i miodem. Ściągnąć z ognia, dodać posiekaną czekoladę, a po ok. minucie dodać kakao. Wymieszać. Do miski przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia, sodą i solą. Jajka z cukrem ubić na jasną, gęstą pianę. Do ubitych wlewać czekoladę mieszając na niskich obrotach miksera. Następnie dodać maślankę i suche składniki (najlepiej w dwóch partiach). Foremkę do muffinek wyłożyć papilotkami i napełnić je ciastem do 3/4 wysokości. Piec w temperaturze 180o przez 20-25 minut lub do suchego patyczka.

Nadzienie pomarańczowe:

  • 2 łyżki cukru
  • 2 średnie pomarańcze
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • 1/2 łyżeczki żelatyny

Pomarańcze wyfiletować. Najlepiej robić to nad miseczką, tak by sok się nie zmarnował. Z reszty owocu wycisnąć sok. W ten sposób uzyskamy fileciki pomarańczy i ok. pół szklanki soku. Cukier równomiernie wysypać na małą patelnie. Zalać łyżką wody. Podgrzewać na małym ogniu, a gdy cukier się rozpuści, zwiększyć moc palnika. Kiedy karmel będzie już jasnozłoty wrzucić cząstki pomarańczy oraz wlać sok. Chwilę podgrzewać, aż karmel się rozpuści. Dodać mąkę rozmieszaną w łyżce wody, zagotować, zdjąć z ognia. Żelatynę rozpuścić w minimalnej ilości gorącej wody i dodać do pomarańczy. Gotową frużelinę pomarańczową odstawić do wystygnięcia.

Polewa czekoladowa:

  • 100g gorzkiej czekolady
  • 10 łyżek śmietany 30%

Czekoladę i śmietankę podgrzewać w kąpieli wodnej, mieszając co jakiś czas do otrzymania gładkiej polewy.

Dodatkowo:

  • 400ml śmietany 30%
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 2 łyżeczki żelatyny
  • chipsy czekoladowo-pomarańczowe

W babeczkach za pomocą łyżeczki wydrążyć otworki i napełnić je frużeliną pomarańczową. Na wierzchu rozsmarować polewę czekoladową (dość grubą warstwę). Włożyć do lodówki, aż czekolada stężeje.

Żelatynę rozpuścić w minimalnej ilości gorącej wody, ostudzić. Śmietanę ubić na sztywno z dodatkiem cukru pudru. Dodać żelatynę i zmiksować. Przełożyć krem do worka cukierniczego z ozdobna tylką i udekorować babeczki. W każdą babeczkę wbić chips czekoladowy.



sobota, 12 listopada 2016
Cupcakes dyniowe z kajmakiem i kremem jogurtowym

                           Prawdziwie jesienne cupcakes. Dyniowe z prawdziwą wanilią, nadziane kajmakiem i z najlepszym kremem jogurtowym. Może upieczecie je na weekend?

przepis własny

 

 Składniki (na 13-14 babeczek):

  • 3 duże jajka
  • szczypta soli
  • 2/3 szklanki mąki pszennej
  • 2/3 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 160g masła
  • 4 łyżki puree z dyni
  • 2/3 szklanki cukru z wanilią
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 200g kajmaku

Białka ubić z solą na sztywną pianę i schować do lodówki na czas przygotowywania ciasta. Masło utrzeć na puszystą masę, dodawać po łyżce cukru i dalej ucierać. Dodać puree z dyni i dalej miksować. Dodawać po jednym żółtku, dobrze miksując po każdym dodaniu. Obie mąki oraz proszek do pieczenia przesiać i po łyżce dodawać do masy. Dodać białka i zmiksować. Foremkę do muffinek wyłożyć papilotkami. Napełniać je ciastem do 2/3 wysokości. Piec w temperaturze 180o przez 20-25 minut lub do suchego patyczka. Wystudzić.

Krem jogurtowy:

  • 330ml śmietany 30%
  • 400g jogurtu greckiego
  • 3 łyżki cukru pudru (lub więcej)
  • posiekane orzechy włoskie

Na 5-6 godzin przed planowanym przygotowaniem babeczek wyłożyć jogurt grecki na sitko wyłożone gazą. Sitko umieścić nad miską i włożyć do lodówki. Śmietankę ubić na sztywno. Dodać odsączony jogurt, cukier puder i zmiksować. Schłodzić przez godzinę w lodówce.

Za pomocą łyżeczki w babeczkach wydrążyć otworki i napełnić je kajmakiem. Przykryć wydrążonymi kawałkami ciasta. Krem przełożyć do worka cukierniczego z ozdobną końcówką (u mnie Wilton 6b). Wyciskać porcje kremu na babeczki. Posypać orzechami. Schłodzić w lodówce.


środa, 07 września 2016
Muffinki karmelowe z jagodami

                        Kiedy po raz pierwszy zrobiłam karmelowe muffinki z rabarbarem, wiedziałam że będę musiała do nich wrócić. Karmel dodany do ciasta muffinkowego nadaje mu świetny smak, zapach i kolor. Tym razem muffinki zrobiłam z jagodami. Wyszły przepyszne. Jeśli nie macie już jagód, sprawdzą się tu także gruszki, jabłka, a nawet śliwki. Wtedy będą to najlepsze jesienne muffinki.

 przepis własny


Składniki (na ok. 12szt):

  • 2 szklanki mąki
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3/4 szklanki mleka
  • 1/3 szklanki oleju
  • 1 duże jajko
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 szklanka jagód (mogą być mrożone)

Na dużą patelnie równomiernie wysypać cukier, zalać 4 łyżkami wody. Podgrzewać na małym ogniu, nie mieszać. Kiedy cukier się rozpuści, zwiększyć ogień. Kiedy karmel uzyska kolor bursztynowy, wlać mleko i dobrze wymieszać. Należy uważać by nie spalić karmelu. Chwilkę podgrzewać, aż cały karmel rozpuści się w mleku. Ostudzić.

Mąkę z proszkiem do pieczenia wymieszać w jednej misce. W drugiej misce roztrzepać karmelowe mleko, jajko, olej i cukier. Zawartość obu misek połączyć. Wymieszać, krótko tylko do połączenia składników. Dodać jagody i jeszcze raz wymieszać.

Formę do muffinek wyłożyć papilotkami. Napełniać papilotki ciastem do 3/4 wysokości. Piec w temperaturze 180o przez 20-25 minut lub do suchego patyczka.


czwartek, 01 września 2016
Muffinki cytrynowe z wiśniami i białą czekoladą

                     Dawno już nie było na blogu muffinek, a przecież tak bardzo je lubimy. Te, które mam dzisiaj dla was są wyjątkowo pyszne. Cytrynowe z soczystymi wiśniami i kawałkami białej czekolady. Jeśli nie znajdziecie już świeżych wiśni, użyjcie owoców z kompotu. Można też wiśnie zastąpić malinami czy jeżynami, na które sezon trwa w najlepsze.

przepis własny

 

Składniki (na ok. 12 sztuk):

  • 2 szklanki mąki
  • 1 duże jajko
  • 1/3 szklanki oleju
  • 3/4 szklanki mleka
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 szklanka wydrylowanych wiśni (mogą być z kompotu)
  • 100g białej czekolady posiekanej
  • skórka starta z jednej cytryny
  • sok z pół cytryny

W jednej misce roztrzepać jajko, mleko, olej, cukier, sok i skórkę z cytryny. W drugiej misce wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia. Zawartość obu misek połączyć. Dodać wiśnie i czekoladę. Wymieszać szpatułką tylko do połączenia składników.

Formę do muffinek wyłożyć papilotkami. Napełniać foremki do 3/4 wysokości. Piec w temperaturze 180o przez 20-25 minut lub do suchego patyczka.


 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9