Durszlak.pl
Akcja: Nie kradnij zdjęć!

zBLOGowani.pl

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
środa, 09 sierpnia 2017
Tort czekoladowy z konfiturą z owoców leśnych

                      Ten tort robiłam już jakiś czas temu, jeszcze w sezonie truskawkowym, na urodziny brata. Po raz pierwszy zrobiłam biszkopt genueński zamiast klasycznego. I powiem wam, że jest genialny! Znacznie lepiej się z nim pracuje. Idealnie się kroi, zarówno na blaty jak i później na kawałki. Będę z przepisu korzystać częściej i na pewno zrobię też jasny biszkopt genueński. Jako, że tort był dla brata, to musiał być z kremem czekoladowym i bez owoców w środku. Zrobiłam więc przepyszną domową, leśną konfiturę, która idealnie przełamała słodycz kremu. Cały tort wyszedł nie przesłodzony, idealnie wilgotny, głęboki w smaku. Spróbujcie koniecznie, póki mamy taki wybór świeżych owoców. 

Przepis na biszkopt z mojewypieki.com, reszta to pomysł własny. 

 

 Kakaowy biszkopt genueński:

  • 5 jajek
  • 125g cukru
  • 100g mąki
  • 40g kakao
  • 30g masła

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Na pół godziny przed przygotowaniem ciasta, włożyć jajka do bardzo ciepłej (nie gorącej!) wody by się zagrzały. Mąkę i kakao przesiać, odłożyć. Masło roztopić, wystudzić do temperatury pokojowej. Ogrzane jajka wbić do misy miksera, dodać cukier. Ubijać na najwyższych obrotach miksera przez 10-15 minut, aż masa nawet potroi objętość. Masa jajeczna podnoszona na mieszadle miksera powinna lekko opadać w postaci wstążki na resztę ciasta i pozostawać na jej powierzchni przez dobrych kilka sekund. Dodać przesianą mąkę z kakao, najlepiej w trzech turach i bardzo delikatnie wymieszać szpatułką. Przy ostatnim mieszaniu dodać masło i delikatnie wymieszać. Tortownicę o średnicy 20cm wysmarować masłem (tylko dno). Przelać ciasto. Piec w temperaturze 175o przez 40-50 minut lub do suchego patyczka. Po upieczeniu biszkopt natychmiast wyciągnąć z piekarnika i z 30-40cm opuścić go na podłogę. Ostudzić, przekroić na cztery blaty. 

Konfitura z owoców leśnych:

  • 150g czarnej porzeczki
  • 150g jeżyn
  • 50g malin
  • 50g jagód
  • 100g cukru
  • 1 łyżeczka żelatyny

Wszystkie owoce wrzucić do garnka, zasypać cukrem. Gotować na małym ogniu, aż owoce się rozpadną, woda odparuje, a konfitura zgęstnieje. Jeszcze ciepłą przetrzeć przez sitko. Żelatynę namoczyć w minimalnej ilości wody, dodać do ciepłej konfitury i wymieszać do rozpuszczenia. 

Krem czekoladowy:

  • 500ml śmietany 30%
  • 300g gorzkiej czekolady

Śmietankę bardzo mocno podgrzać (ale nie zagotować!). Czekoladę drobno posiekać i wrzucić do czekolady. Po 10 minutach dobrze wymieszać, aż czekolada się rozpuści. Schłodzić przez kilka godzin, a najlepiej przez całą noc w lodówce (można też włożyć na godzinę do zamrażalnika). Schłodzoną śmietankę ubić na sztywny krem. 

Dodatkowo:

  • 1/3 szklanki nalewki jeżynowej (lub innej ulubionej)
  • owoce do dekoracji

Nalewkę jeżynową rozcieńczyć wodą do ok. 2/3 szklanki. Schłodzony krem przełożyć do rękawa cukierniczego (odłożyć 5-6 łyżek do dekoracji). Konfiturę przełożyć do drugiego rękawa. W rancie tortownicy umieścić pierwszy blat biszkoptu, nasączyć. Krem czekoladowy i konfiturę wyciskać w okręgach. W ten sposób, że w każdej warstwie tortu powinny być dwa okręgi konfitury. Przykryć drugim blatem biszkoptu, nasączyć, ponownie wycisnąć krem i konfiturę. Powtarzać tak do skończenia składników. Schłodzić przez kilka godzin, a najlepiej przez całą noc w lodówce.

Po tym czasie uwolnić tort z obręczy. Resztę kremu rozsmarować na górze tortu i nieco na bokach, ale niezbyt dokładnie, tak żeby uzyskać efekt semi naked. Udekorować świeżymi owocami. U mnie akurat truskawki, ale świetne będą maliny i borówki. 



09:12, amaranthrose , torty
Link Dodaj komentarz »
piątek, 23 grudnia 2016
Tort piernikowo-miętowy z malinami

                            To już ostatni przedświąteczny przepis. Oczywiście tort, bo nie mogłoby być inaczej. Po sukcesie ostatniego ciasta miętowo-piernikowego, postanowiłam je powtórzyć tylko w nieco innej formie. Piernikowe blaty, krem miętowy, świeże maliny i najlepsza polewa czekoladowa. Idealny tort na święta.

przepis własny

Ciasto piernikowe

  • 375g mąki
  • 300g cukru
  • 6 łyżek kakao
  • 375g roztopionego masła lub margaryny
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 375ml (1,5 szklanki) coli
  • 3 jajka
  • 100ml mleka
  • 30g przyprawy do piernika

W jednej misce wymieszać wszystkie składniki suche, a w drugiej mokre. Zawartość obu misek połączyć, krótko wymieszać rózgą (tylko do połączenia składników). Przygotować dwie tortownice o średnicy 20cm. Wyłożyć papierem do pieczenia. Do jednej wylać ok. 2/5 ciasta, do drugiej 3/5. Piec w temperaturze 180o przez 40-45 minut lub do suchego patyczka. Drugi sposób (jeżeli nie mamy dwóch tortownic) to wylać 3/5 ciasta do tortownicy, upiec. Wyjąć ciasto wraz z papierem z tortownicy. Ponownie wyłożyć papierem, wylać pozostałe ciasto i upiec. Wystudzone ciasto przekroić na ok. 5 blatów (niższe ciasto kroimy na 2, a wyższe na 3 blaty).

Krem miętowy:

  • 300g landrynek miętowych
  • 1/2 szklanki wody
  • 2 budynie śmietankowe
  • 3 szklanki mleka
  • 300g masła
  • kilka kropel zielonego barwnika (opcjonalnie)

Landrynki wrzucić do garnuszka, zalać wodą, podgrzewać na wolnym ogniu do rozpuszczenia. W 3/4 szklanki mleka rozpuścić proszek budyniowy. Pozostałe mleko zagotować. Na gotujące się mleko wlać mieszankę budyniową. Cały czas mieszając, gotować do zgęstnienia. Dodać syrop miętowy i dobrze wymieszać. Masło utrzeć na puszystą masę, dodawać po łyżce budyniu. Zmiksować na gładki krem. Pod koniec ubijania można dodać barwnik.

Dodatkowo:

  • 150g świeżych malin (lub więcej)
  • pralinki
  • kostki czekolady

Odłożyć kilka łyżek kremu do dekoracji. Pozostały podzielić na 6 porcji. Pierwszy blat ciasta ułożyć na paterze, posmarować kremem i przykryć drugim blatem. Wyłożyć porcję kremu, powciskać maliny, przykryć kolejną porcją kremu. Przykryć kolejnym blatem ciasta. Czynność powtórzyć. Wygładzić boki tortu. Boki polać polewą. Udekorować pozostałym kremem, malinami, czekoladą i pralinkami.

Polewa czekoladowa:

  • 60g masła
  • 1/3 szklanki cukru pudru
  • 2 łyżki kakao
  • 2 łyżki wrzątki
  • 1/2 łyżeczki żelatyny

Masło i cukier puder wrzucić do garnuszka i roztopić. Zdjąć z ognia, dodać kakao, dobrze wymieszać. Dodać rozpuszczoną we wrzątku żelatynę i dobrze wymieszać. W trakcie mieszania polewa powinna się wygładzić i być lśniąca.


00:01, amaranthrose , torty
Link Komentarze (3) »
wtorek, 23 sierpnia 2016
Torcik jogurtowy z malinami

                           Uwierzycie, że do przygotowania tego ciasta zużyłam prawie 1,5kg jogurtu greckiego? Może dlatego wyszło takie pyszne. Najlepsze i zupełnie bezproblemowe ciasto jogurtowe z cytryną. Do tego ostatnio mój ulubiony krem na bazie odsączanego jogurtu i białej czekolady. I jeszcze całe mnóstwo (im więcej tym lepiej!) malin. Zdecydowanie moje smaki. Jeśli chcecie troszkę odchudzić krem, to podpowiem, że sam odsączony jogurt zmiksowany z odrobiną cukru pudru też się świetnie sprawdzi. Koniecznie spróbujcie!

Przepis na ciasto jogurtowe z mojewypieki.com, a reszta to pomysł własny.

 

 Ciasto jogurtowe:

  • 160ml oleju słonecznikowego
  • 1 szklanka cukru
  • 1 duże jajko
  • sok i skórka z 1 cytryny
  • 600g jogurtu greckiego
  • 500g mąki pszennej
  • 2 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę przesiać z sodą oczyszczoną i odłożyć. W dużej misce roztrzepać jajko z olejem, cukrem, sokiem i skórką z cytryny. Dodać jogurt i wymieszać. Dodać mąkę z sodą i wymieszać krótko szpatułką. Ciasto może wyglądać na lekko zważone, ale to nic nie szkodzi. Przełożyć do natłuszczonej tortownicy o średnicy 24cm. Piec w temperaturze 1600 przez 60-70 minut lub do suchego patyczka. Wystudzić, przekroić na trzy blaty. Jeśli ciasto urośnie z dużą górką, najpierw można ją ściąć.

Krem jogurtowy:

  • 800g jogurtu greckiego
  • 200ml śmietanki 30%
  • 200g białej czekolady

Na co najmniej 6 godzin ( a najlepiej na całą noc) przed planowanym przygotowaniem ciasta wyłożyć jogurt grecki na sitko wyłożone gazą. Sitko zawiesić nad miską i włożyć do lodówki. Po tym czasie wodą powinna się odsączyć, a jogurt powinien mieć konsystencję przypominającą serek mascarpone.

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej i ostudzić. Śmietankę ubić na sztywno. Dodać jogurt i zmiksować. Dodać czekoladę i ponownie smiksować.

Dodatkowo:

  • duże pudełeczko malin
  • sok z pół cytryny uzupełniony wodą do pól szklanki

Pierwszy blat ciasta ułożyć na paterze i delikatnie nasączyć wodą z cytryną. Wyłożyć 1/3 kremu i powciskać maliny. Przykryć drugim blatem ciasta (nie trzeba nasączyć). Wyłożyć kolejną porcję kremu i powciskać maliny. Przykryć ostatnim blatem, dobrze docisnąć, nasączyć. Wyłożyć pozostały krem i maliny. Schłodzić w lodówce przez co najmniej 3 godziny.


07:06, amaranthrose , torty
Link Komentarze (3) »
piątek, 17 czerwca 2016
Tort truskawkowy Eton Mess

                               Czerwiec bez tortu z bitą śmietaną i truskawkami zdecydowanie się nie liczy! Tort przygotowałam na urodziny siostry. Zgodnie z życzeniem, na ciemnym biszkopcie, ze śmietaną, truskawkami i bezami. Z wszystkim co najlepsze! Polecam, także bez okazji.

 przepis własny

Biszkopt:

  • 4 duże jajka
  • 120g cukru
  • 130g mąki pszennej
  • 30g kakao

Białka ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier i po jednym żółtku. Ubić na jasną, puszystą masę. Mąkę i kakao przesiać. Dodać do masy i bardzo delikatnie wymieszać łyżką. Przełożyć ciasto do tortownicy o średnicy 20cm, natłuszczonej i oprószonej kaszą manną. Piec w temperaturze 160o przez ok. 50 minut, lub do suchego patyczka. Ostudzony biszkopt przekroić na trzy blaty.

Krem:

  • 400ml śmietany 30%
  • 250g truskawek
  • 2 łyżeczki żelatyny
  • ok. 80g bezików (suchych)

Do nasączenia:

  • 1/2 szklanki kompotu truskawkowego

Truskawki pokroić w dużą kostkę. Żelatynę namoczyć w minimalnej ilości gorącej wody, przestudzić. Śmietankę ubić na sztywno. Powoli wlewać żelatynę cały czas miksując. Dodać truskawki i wymieszać. Pierwszy blat biszkoptu ułożyć na paterze, nasączyć. Wyłożyć pół kremu i powciskać bezy (jeśli są małe to w całości, a jeśli duże to można pokruszyć). Przykryć drugim blatem biszkoptu, nasączyć, wyłożyć pozostały krem i powciskać beziki. Przykryć ostatnim biszkoptem, nasączyć. Schłodzić tort przez około godzinę.

Dodatkowo:

  • 300ml śmietany 36%
  • 1 łyżka cukru pudru
  • truskawki
  • beziki

Śmietankę ubić na sztywno, dodając pod koniec ubijania cukier puder. Cały tort pokryć śmietaną. Wyrównać nożem maczanym w gorącej wodzie. Udekorować truskawkami i bezikami. Schłodzić.


07:10, amaranthrose , torty
Link Komentarze (2) »
piątek, 13 maja 2016
Tort piętrowy malinowo-kokosowy

                       Tort, który piekłam już jakiś czas temu na konkurs w gazecie. Konkursu nie udało mi się wygrać, ale szkoda przecież żeby taki przepis się zmarnował. Tort bardzo lekki, malinowo-kokosowy. Z dużą ilością świeżych malin, na które sezon już za niedługo.

Nie bójcie się tortów piętrowych. Nie różnią się pod względem trudności od tortów jednopoziomowych. Zapewniam was, że robią wrażenie, efekt "wow" gwarantowany. Jest jedynie kilka szczegółów o których trzeba pamiętać. Jeśli chcecie przygotować tort dwupiętrowy, nie używając specjalnych wzmocnień, pamiętajcie aby krem był nieco bardziej sztywny. Tort powinien być stabilny i nie może być zbyt wysoki, a szczególnie górny poziom. Przekonajcie się sami, że to nic trudnego.

Dzień przed podaniem tortu najlepiej przygotować biszkopty i przełożyć je kremami. Dzięki temu przez noc smaki się połączą. Na drugi dzień należy złożyć i udekorować tort i po krótkim schłodzeniu można już podawać. Motylki można przygotować nawet kilka dni przed podaniem.

 przepis własny

 

Biszkopt:

  • 6 jajek
  • 200g cukru
  • 240g mąki pszennej

Do nasączenia:

  • 100ml mleczka kokosowego
  • 50ml wody

Białka ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodawać stopniowo cukier i po jednym żółtku. Ubić na jasną, puszystą masę. Następnie dodać przesianą mąkę i delikatnie wymieszać łyżką. 1/3 ciasta przelać do tortownicy o średnicy 18cm, a pozostałe 2/3 do tortownicy o średnicy 24cm. Piec w temperaturze 1600, mniejszy biszkopt przez 20 minut, a większy przez 30 minut. Ostudzić i przekroić każdy z biszkoptów na dwa blaty.   

Składniki nasączenia wymieszać. Spody biszkoptów przełożyć do tortownic i dobrze nasączyć.

Krem malinowy:

  • 400g jogurtu greckiego
  • 200ml śmietany 30%
  • 350g malin
  • 5 łyżek cukru pudru
  • 4 łyżeczki żelatyny

Na sitku rozłożyć gazę i zawiesić sitko nas miską. Wyłożyć na gazę jogurt grecki, całość włożyć do lodówki na co najmniej 6 godzin, aby jogurt się odsączył. Maliny (250g) wrzucić do garnka i pogotować aż owoce się rozpadną. Przetrzeć przez sitko, aby pozbyć się pestek. Dobrze wystudzić. Żelatynę rozpuścić w niewielkiej ilości gorącej wody i lekko ostudzić. Śmietankę ubić na sztywno, dodać odsączony jogurt i cukier puder, zmiksować. Dodać maliny i ponownie zmiksować. Powoli wlewać żelatynę i miksować. 2/3 kremu wyłożyć na większy biszkopt, a 1/3 na mniejszy. Powciskać w krem pozostałe maliny.

Krem kokosowy:

  • 300ml mleczka kokosowego
  • 200ml śmietany 30%
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 4 łyżeczki żelatyny

Żelatynę rozpuścić w niewielkiej ilości gorącej wody i lekko ostudzić. Śmietankę ubić na sztywno. Dodać mleczko kokosowe, cukier puder i zmiksować. Wlewać żelatynę i miksować. Wyłożyć 2/3 kremu na większy biszkopt, a 1/3 na mniejszy. Góry biszkoptów nasączyć od środka i przykryć nimi oba ciasta, lekko docisnąć. Włożyć oba ciasta do lodówki na co najmniej 2godziny. 

Do dekoracji:

  • 300ml śmietany 30%
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 300g malin
  • kilka listków świeżej mięty
  • 20g gorzkiej czekolady
  • 20g białej czekolady

Po tym czasie delikatnie wyciągnąć ciasta z tortownic. Śmietanę do dekoracji ubić na sztywno z dodatkiem cukru pudru. Dokładnie obsmarować ciasta śmietaną. Nałożyć mniejsze ciasto na większe. Jeszcze raz dokładnie wygładzić śmietanę (najlepiej gorącym nożem). Udekorować malinami, listkami mięty i czekoladowymi motylkami.

Czekoladę gorzką (tak samo postąpić z białą) roztopić w kąpieli wodnej. Z pergaminu wyciąć kwadraty, narysować na nich motylki i zgiąć wzdłuż skrzydełek. Czekoladę wlać do worka foliowego i odciąć niewielki rożek. Rysować czekoladą na pergaminie po narysowanych wcześniej (od drugiej strony) konturach. Gotowe motylki włożyć między zagięte kartki i schować do lodówki, do zastygnięcia. Motylki delikatnie odklejać od pergaminu i układać na torcie.


 

10:16, amaranthrose , torty
Link Komentarze (4) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5