Durszlak.pl
Akcja: Nie kradnij zdjęć!

zBLOGowani.pl

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
sobota, 06 stycznia 2018
Tort piernikowy z sernikiem

                          To już chyba tradycja, że co roku piekę tort na deser po kolacji wigilijnej. Za każdym razem musi on być wyjątkowy. W tym roku taki właśnie był. Dwa piernikowe blaty, przełożone kremem z kwaśnej śmietany (mój ulubiony krem ostatnio!), frużeliną czereśniową i sernikiem. Idealnie kremowy, przełamany soczystymi wiśniami i przyprawami korzennymi. Pięknie wygląda i pysznie smakuje. Zapewniam was, że na przyjęcie urodzinowe także będzie idealny.

przepis własny

 

 Ciasto piernikowe:

  • 0,5 szklanka cukru
  • 60g masła
  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżka powideł śliwkowych
  • 2 łyżeczki przyprawy do piernika
  • 1 łyżka gorzkiego kakao
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 0,5 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
  • 0,5 szklanki mleka 
  • 1 jajko
  • 1 szklanka mąki pszennej

 W szerokim garnku na małym ogniu roztopić masło, dodać cukier i wymieszać. Dodać miód, powidła śliwkowe, przyprawę do piernika, cynamon i kakao. Podgrzewać jeszcze przez minutę na minimalnym ogniu cały czas mieszając. Zdjąć garnek z ognia (masa będzie bardzo ciepła), odczekać minutę i dodać kolejno sodę, kawę , mleko oraz roztrzepane jajka. Wszystko szybko oraz energicznie wymieszać łyżką (masa się bardzo spieni). Cały czas mieszając dodawać stopniowo mąkę, najlepiej bezpośrednio przez sitko. Masę wymieszać tak aby nie było w niej grudek mąki. Wylać ciasto do tortownicy o średnicy 18-20cm, najlepiej boki od zewnątrz zabezpieczyć dodatkowo folią aluminiową, żeby ciasto nie przeciekło. Piec w temperaturze 175o przez 30-35 minut lub do suchego patyczka. Wyjąć z piekarnika i ostudzić. Ściąć górkę, przekroić ciasto na dwa blaty.

Sernik:

  • 500g mielonego twarogu ( z wiaderka, ale dobrej jakości)
  • 1 budyń waniliowy
  • 1/3 szklanki mleka
  • 3 jajka
  • 2/3 szklanki cukru

Do miski wrzucić ser, jajka, cukier i budyń rozmieszany w mleku. Całość krótko zmiksować. Przelać do tortownicy średnicy 18-20cm wysmarowanej masłem, boki od zewnątrz zabezpieczyć folią aluminiową. W jeszcze zimnym piekarniku, na dole umieścić żaroodporne naczynie z zimną wodą. Piec w temperaturze 180o przez ok. 60minut, wystudzić w piekarniku. Schłodzić w lodówce, najlepiej przez całą noc (najlepiej upiec sernik dzień wcześniej).

Krem z kwaśnej śmietany:

  • 330ml śmietany 30%
  • 600g śmietany 18%
  • 4 łyżeczki żelatyny
  • 6 łyżek cukru pudru

Żelatynę rozpuścić w niewielkiej ilości gorącej wody, wystudzić. Śmietankę ubić na sztywno, dodawać kwaśną śmietanę i cukier puder, zmiksować. Dodać żelatynę i zmiksować.

Dodatkowo:

  • 250ml frużeliny czereśniowej
  • 1 łyżeczka żelatyny
  • pierniczki do dekoracji
  • konfitura wiśniowa/morelowa/z czarnej porzeczki

Żelatynę rozpuścić w minimalnej ilości gorącej wody, dodać do frużeliny, wymieszać. Spód piernikowy umieścić w tortownicy, wyłożyć frużelinę czereśniową. Z kremu z kwaśnej śmietany odłożyć 4-5 łyżek i resztę podzielić na dwie części. Jedną część wyłożyć na frużelinę czereśniową, ułożyć sernik, lekko docisnąć. Sernik posmarować niewielką ilością dżemu lub konfitury (ja tego nie zrobiłam i sernik oddzielał się od kremu), wyłożyć drugą część kremu, przykryć blatem piernikowym. Pozostały krem rozsmarować na wierzchu tortu. Udekorować pierniczkami. Schłodzić, zdjąć obręcz tortownicy, podawać.

 



15:58, amaranthrose , torty
Link Komentarze (2) »
niedziela, 24 grudnia 2017
Tort piernikowy z pomarańczami i kremem z kwaśnej śmietany

                         Jak co roku pokazuję wam mój tort urodzinowy. Oczywiście również jak co roku upiekła go moja siostra, Zuzi. Ponieważ urodziny mam w grudniu, to smaki bardzo świąteczne. Tak więc tort będzie idealny także jako deser po kolacji wigilijnej lub świątecznym obiedzie. Piernikowy biszkopt dobrze nasączony domową nalewką, pomarańcze, słodka warstwa orzechowa, lekki krem z kwaśnej śmietany. Całość udekorowana błyszczącą polewą czekoladową oraz pierniczkami i pralinkami. Chyba nie trzeba go dłużej zachwalać, prawda?

 przepis własny

 

Biszkopt:

  • 4 jajka
  • 140g mąki pszennej
  • 20g kakao
  • 1 łyżeczka przyprawy do piernika
  • 130g cukru
  • 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia

Białka ubić na sztywno. Stopniowo dodawać cukier. Dodać żółtka i dobrze zmiksować. Dodać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia, kakao i przyprawą do piernika, delikatnie wymieszać łyżką. Przełożyć ciasto do tortownicy o śr. 24cm wyłożonej papierem do pieczenia (tylko dno). Piec w temperaturze 160o przez 35-40 minut. Wystudzić, przeciąć na dwa blaty. 

Beza orzechowa:

  • 3 białka
  • 150g cukru
  • 100g mielonych orzechów włoskich
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

Białka ubić na sztywno. Stopniowo dodawać po łyżce cukru. Zmiksować na gładką, lśniącą bezę. Dodać mąkę i zmiksować. Dodać orzechy i krótko wymieszać łyżką (2-3 ruchy). Wyłożyć bezę do tortownicy o średnicy 24 cm wyłożonej papierem do pieczenia. Włożyć do piekarnika nagrzanego do 180o natychmiast zmniejszyć temperaturę do 150o i suszyć przez godzinę. Studzić w zamkniętym piekarniku. Najlepiej upiec bezę dzień przed.

Pomarańcze karmelizowane:

  • 2 duże pomarańcze
  • 6 łyżek cukru
  • 2 łyżki wody
  • 1 łyżeczka żelatyny 

Żelatynę namoczyć w minimalnej ilości wody. Pomarańcze wyfiletować. Z pozostałych resztek wycisnąć sok.  Cukier równomiernie wysypać na patelnie, wlać wodę. Podgrzewać na średnim ogniu. Mieszać tylko patelnią. Gdy karmel będzie złoty, dodać pomarańcze i sok. Podgrzewać do rozpuszczenia karmelu. Zdjąć z ognia dodać żelatynę, wymieszać. Odłożyć do wystudzenia. 

Do nasączenia:

  • 1/3 szklanki ulubionej nalewki
  • 1/3 szklanki wody

Krem z kwaśnej śmietany:

  • 450ml śmietany 30%
  • 660g kwaśnej śmietany 18%
  • 5 łyżeczek żelatyny
  • 8-10 łyżek cukru pudru

Żelatynę rozpuścić w minimalnej ilości gorącej wody, odstawić do wystudzenia. Kremówkę ubić na sztywno. Dodać kwaśną śmietanę i cukier, zmiksować. Dodać wystudzoną, ale ciągle płynną (powinna być lekko ciepła) żelatynę i zmiksować.

Spód biszkoptu umieścić w tortownicy. Nasączyć nalewką wymieszaną z wodą. Wyłożyć tężejące pomarańcze, na to wyłożyć pół kremu, przykryć bezą. Wyłożyć pozostały krem (2 łyżki odłożyć na górę), przykryć biszkoptem, który wcześniej od spodu namoczyć. Wyrównać powierzchnię odłożonym wcześniej kremem. Schłodzić w lodówce przez 2-3 godziny. 

Polewa czekoladowa:

  • 125g masła
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 4 łyżki kakao
  • 3 łyżki wrzątku
  • 1 łyżeczka żelatyny

Masło i cukier puder wrzucić do garnka i roztopić. Zdjąć z ognia, dodać kakao i wymieszać. Żelatynę rozpuścić w 3 łyżkach wrzątku i dodać do polewy. Mieszać do czasu uzyskania gładkiej i lśniącej polewy. Jeśli będzie bardzo gęsta można dodać gorącej wody lub lekko podgrzać (ale nie można zagotować).  Schłodzony tort uwolnić z obręczy i oblać polewą tak by spływała po bokach.

Dodatkowo:

  • pierniczki
  • czekolada
  • pralinki

Dowolnie udekorować tort pierniczkami, pralinkami i czekoladą. 


 

00:22, amaranthrose , torty
Link Komentarze (1) »
środa, 09 sierpnia 2017
Tort czekoladowy z konfiturą z owoców leśnych

                      Ten tort robiłam już jakiś czas temu, jeszcze w sezonie truskawkowym, na urodziny brata. Po raz pierwszy zrobiłam biszkopt genueński zamiast klasycznego. I powiem wam, że jest genialny! Znacznie lepiej się z nim pracuje. Idealnie się kroi, zarówno na blaty jak i później na kawałki. Będę z przepisu korzystać częściej i na pewno zrobię też jasny biszkopt genueński. Jako, że tort był dla brata, to musiał być z kremem czekoladowym i bez owoców w środku. Zrobiłam więc przepyszną domową, leśną konfiturę, która idealnie przełamała słodycz kremu. Cały tort wyszedł nie przesłodzony, idealnie wilgotny, głęboki w smaku. Spróbujcie koniecznie, póki mamy taki wybór świeżych owoców. 

Przepis na biszkopt z mojewypieki.com, reszta to pomysł własny. 

 

 Kakaowy biszkopt genueński:

  • 5 jajek
  • 125g cukru
  • 100g mąki
  • 40g kakao
  • 30g masła

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Na pół godziny przed przygotowaniem ciasta, włożyć jajka do bardzo ciepłej (nie gorącej!) wody by się zagrzały. Mąkę i kakao przesiać, odłożyć. Masło roztopić, wystudzić do temperatury pokojowej. Ogrzane jajka wbić do misy miksera, dodać cukier. Ubijać na najwyższych obrotach miksera przez 10-15 minut, aż masa nawet potroi objętość. Masa jajeczna podnoszona na mieszadle miksera powinna lekko opadać w postaci wstążki na resztę ciasta i pozostawać na jej powierzchni przez dobrych kilka sekund. Dodać przesianą mąkę z kakao, najlepiej w trzech turach i bardzo delikatnie wymieszać szpatułką. Przy ostatnim mieszaniu dodać masło i delikatnie wymieszać. Tortownicę o średnicy 20cm wysmarować masłem (tylko dno). Przelać ciasto. Piec w temperaturze 175o przez 40-50 minut lub do suchego patyczka. Po upieczeniu biszkopt natychmiast wyciągnąć z piekarnika i z 30-40cm opuścić go na podłogę. Ostudzić, przekroić na cztery blaty. 

Konfitura z owoców leśnych:

  • 150g czarnej porzeczki
  • 150g jeżyn
  • 50g malin
  • 50g jagód
  • 100g cukru
  • 1 łyżeczka żelatyny

Wszystkie owoce wrzucić do garnka, zasypać cukrem. Gotować na małym ogniu, aż owoce się rozpadną, woda odparuje, a konfitura zgęstnieje. Jeszcze ciepłą przetrzeć przez sitko. Żelatynę namoczyć w minimalnej ilości wody, dodać do ciepłej konfitury i wymieszać do rozpuszczenia. 

Krem czekoladowy:

  • 500ml śmietany 30%
  • 300g gorzkiej czekolady

Śmietankę bardzo mocno podgrzać (ale nie zagotować!). Czekoladę drobno posiekać i wrzucić do czekolady. Po 10 minutach dobrze wymieszać, aż czekolada się rozpuści. Schłodzić przez kilka godzin, a najlepiej przez całą noc w lodówce (można też włożyć na godzinę do zamrażalnika). Schłodzoną śmietankę ubić na sztywny krem. 

Dodatkowo:

  • 1/3 szklanki nalewki jeżynowej (lub innej ulubionej)
  • owoce do dekoracji

Nalewkę jeżynową rozcieńczyć wodą do ok. 2/3 szklanki. Schłodzony krem przełożyć do rękawa cukierniczego (odłożyć 5-6 łyżek do dekoracji). Konfiturę przełożyć do drugiego rękawa. W rancie tortownicy umieścić pierwszy blat biszkoptu, nasączyć. Krem czekoladowy i konfiturę wyciskać w okręgach. W ten sposób, że w każdej warstwie tortu powinny być dwa okręgi konfitury. Przykryć drugim blatem biszkoptu, nasączyć, ponownie wycisnąć krem i konfiturę. Powtarzać tak do skończenia składników. Schłodzić przez kilka godzin, a najlepiej przez całą noc w lodówce.

Po tym czasie uwolnić tort z obręczy. Resztę kremu rozsmarować na górze tortu i nieco na bokach, ale niezbyt dokładnie, tak żeby uzyskać efekt semi naked. Udekorować świeżymi owocami. U mnie akurat truskawki, ale świetne będą maliny i borówki. 



09:12, amaranthrose , torty
Link Dodaj komentarz »
piątek, 23 grudnia 2016
Tort piernikowo-miętowy z malinami

                            To już ostatni przedświąteczny przepis. Oczywiście tort, bo nie mogłoby być inaczej. Po sukcesie ostatniego ciasta miętowo-piernikowego, postanowiłam je powtórzyć tylko w nieco innej formie. Piernikowe blaty, krem miętowy, świeże maliny i najlepsza polewa czekoladowa. Idealny tort na święta.

przepis własny

Ciasto piernikowe

  • 375g mąki
  • 300g cukru
  • 6 łyżek kakao
  • 375g roztopionego masła lub margaryny
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 375ml (1,5 szklanki) coli
  • 3 jajka
  • 100ml mleka
  • 30g przyprawy do piernika

W jednej misce wymieszać wszystkie składniki suche, a w drugiej mokre. Zawartość obu misek połączyć, krótko wymieszać rózgą (tylko do połączenia składników). Przygotować dwie tortownice o średnicy 20cm. Wyłożyć papierem do pieczenia. Do jednej wylać ok. 2/5 ciasta, do drugiej 3/5. Piec w temperaturze 180o przez 40-45 minut lub do suchego patyczka. Drugi sposób (jeżeli nie mamy dwóch tortownic) to wylać 3/5 ciasta do tortownicy, upiec. Wyjąć ciasto wraz z papierem z tortownicy. Ponownie wyłożyć papierem, wylać pozostałe ciasto i upiec. Wystudzone ciasto przekroić na ok. 5 blatów (niższe ciasto kroimy na 2, a wyższe na 3 blaty).

Krem miętowy:

  • 300g landrynek miętowych
  • 1/2 szklanki wody
  • 2 budynie śmietankowe
  • 3 szklanki mleka
  • 300g masła
  • kilka kropel zielonego barwnika (opcjonalnie)

Landrynki wrzucić do garnuszka, zalać wodą, podgrzewać na wolnym ogniu do rozpuszczenia. W 3/4 szklanki mleka rozpuścić proszek budyniowy. Pozostałe mleko zagotować. Na gotujące się mleko wlać mieszankę budyniową. Cały czas mieszając, gotować do zgęstnienia. Dodać syrop miętowy i dobrze wymieszać. Masło utrzeć na puszystą masę, dodawać po łyżce budyniu. Zmiksować na gładki krem. Pod koniec ubijania można dodać barwnik.

Dodatkowo:

  • 150g świeżych malin (lub więcej)
  • pralinki
  • kostki czekolady

Odłożyć kilka łyżek kremu do dekoracji. Pozostały podzielić na 6 porcji. Pierwszy blat ciasta ułożyć na paterze, posmarować kremem i przykryć drugim blatem. Wyłożyć porcję kremu, powciskać maliny, przykryć kolejną porcją kremu. Przykryć kolejnym blatem ciasta. Czynność powtórzyć. Wygładzić boki tortu. Boki polać polewą. Udekorować pozostałym kremem, malinami, czekoladą i pralinkami.

Polewa czekoladowa:

  • 60g masła
  • 1/3 szklanki cukru pudru
  • 2 łyżki kakao
  • 2 łyżki wrzątki
  • 1/2 łyżeczki żelatyny

Masło i cukier puder wrzucić do garnuszka i roztopić. Zdjąć z ognia, dodać kakao, dobrze wymieszać. Dodać rozpuszczoną we wrzątku żelatynę i dobrze wymieszać. W trakcie mieszania polewa powinna się wygładzić i być lśniąca.


00:01, amaranthrose , torty
Link Komentarze (3) »
wtorek, 23 sierpnia 2016
Torcik jogurtowy z malinami

                           Uwierzycie, że do przygotowania tego ciasta zużyłam prawie 1,5kg jogurtu greckiego? Może dlatego wyszło takie pyszne. Najlepsze i zupełnie bezproblemowe ciasto jogurtowe z cytryną. Do tego ostatnio mój ulubiony krem na bazie odsączanego jogurtu i białej czekolady. I jeszcze całe mnóstwo (im więcej tym lepiej!) malin. Zdecydowanie moje smaki. Jeśli chcecie troszkę odchudzić krem, to podpowiem, że sam odsączony jogurt zmiksowany z odrobiną cukru pudru też się świetnie sprawdzi. Koniecznie spróbujcie!

Przepis na ciasto jogurtowe z mojewypieki.com, a reszta to pomysł własny.

 

 Ciasto jogurtowe:

  • 160ml oleju słonecznikowego
  • 1 szklanka cukru
  • 1 duże jajko
  • sok i skórka z 1 cytryny
  • 600g jogurtu greckiego
  • 500g mąki pszennej
  • 2 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę przesiać z sodą oczyszczoną i odłożyć. W dużej misce roztrzepać jajko z olejem, cukrem, sokiem i skórką z cytryny. Dodać jogurt i wymieszać. Dodać mąkę z sodą i wymieszać krótko szpatułką. Ciasto może wyglądać na lekko zważone, ale to nic nie szkodzi. Przełożyć do natłuszczonej tortownicy o średnicy 24cm. Piec w temperaturze 1600 przez 60-70 minut lub do suchego patyczka. Wystudzić, przekroić na trzy blaty. Jeśli ciasto urośnie z dużą górką, najpierw można ją ściąć.

Krem jogurtowy:

  • 800g jogurtu greckiego
  • 200ml śmietanki 30%
  • 200g białej czekolady

Na co najmniej 6 godzin ( a najlepiej na całą noc) przed planowanym przygotowaniem ciasta wyłożyć jogurt grecki na sitko wyłożone gazą. Sitko zawiesić nad miską i włożyć do lodówki. Po tym czasie wodą powinna się odsączyć, a jogurt powinien mieć konsystencję przypominającą serek mascarpone.

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej i ostudzić. Śmietankę ubić na sztywno. Dodać jogurt i zmiksować. Dodać czekoladę i ponownie smiksować.

Dodatkowo:

  • duże pudełeczko malin
  • sok z pół cytryny uzupełniony wodą do pól szklanki

Pierwszy blat ciasta ułożyć na paterze i delikatnie nasączyć wodą z cytryną. Wyłożyć 1/3 kremu i powciskać maliny. Przykryć drugim blatem ciasta (nie trzeba nasączyć). Wyłożyć kolejną porcję kremu i powciskać maliny. Przykryć ostatnim blatem, dobrze docisnąć, nasączyć. Wyłożyć pozostały krem i maliny. Schłodzić w lodówce przez co najmniej 3 godziny.


07:06, amaranthrose , torty
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5