Durszlak.pl
Akcja: Nie kradnij zdjęć!

zBLOGowani.pl

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
wtorek, 21 sierpnia 2012
Wakacje na Podhalu

           Witam was po powrocie z Małego Cichego. Niestety na krótko, bo już za kilka dni znów wyjeżdżam, tym razem nad morze.

Tegoroczny wyjazd w Tatry udał nam się wspaniale. Mimo, że początkowo nie zapowiadało się tak dobrze. Zakopane przywitało nas deszczowo. Przez pierwsze dni pogoda nie pozwoliła nam wyruszyć wysoko w góry. Mimo to, nie nudziliśmy się. Korzystaliśmy z uroków Zakopanego i okolic. Zwiedziliśmy sanktuarium na Krzeptówkach, drewniany kościół na Harendzie oraz odwiedziliśmy chałupę Sabały. Było ciekawie, ale to nie był mój cel.

Po trzech dniach pogoda wreszcie się poprawiła. Z radością wyruszyliśmy na szlak. Budzik nastawiony na 4:20 i wielkie siniaki na nogach wcale mi nie przeszkadzały. Następne dni spędziliśmy bardzo aktywnie. Przetarliśmy szlaki o których przejściu zawsze marzyłam. Orla Perć okazała się nie taka straszna, jak o niej mówią.

Po powrocie z Gdańska postaram się opisać wszystkie nasze wyprawy. Tymczasem kilka zdjęć z wakacji na Podhalu.

Poniżej Kuźnice i Krupówki

Chałupa Sabały na Starych Krzeptówkach

Drewniane kościółki, w Murzasichle i na Harendzie oraz sanktuarium na Krzeptówkach


środa, 08 sierpnia 2012
Tartaletki z kremem z białej czekolady i brzoskwiniami

                   Tych tartaletek chyba nie trzeba specjalnie reklamować. Wystarczy na nie popatrzeć. Naprawdę trudno się im oprzeć. Kruche ciasto, mus z białej czekolady i soczyste, słodkie brzoskwinie. Jak dla mnie, idealne. Polecam!

P.S. Zostawiam was na dwa tygodnie. Wreszcie wyjeżdżam na upragnione wakacje.

 przepis własny

Ciasto kruche (na około 20 tartaletek):

  • 350g mąki pszennej
  • 250g masła w temperaturze pokojowej
  • 70ml mleka
  • 1 łyżeczka cukru pudru
  • 0,5 łyżeczki soli
  • 2 żółtka

Wszystkie składniki szybko zagnieść. Ciasto owinąć w folię i włożyć do zamrażalnika na pół godziny. Foremki do tartaletek wysmarować margaryną i obsypać kaszą manną. Schłodzone ciasto cienko wałkować  i  wykładać nim foremki. Ciasto w foremkach ponakłuwać (można też obciążyć je fasolą lub ryżem, ale nie jest to konieczne). Piec przez 20-25 minut w temperaturze 2000C.

Krem z białej czekolady:

  • 330 ml śmietany 30%
  • 140g naturalnego serka homogenizowanego
  • 120g białej czekolady
  • 2 łyżeczki cukru pudru

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej i lekko ostudzić.  Do czekolady dodać serek i wymieszać. Śmietanę ubić na sztywno. Dodać czekoladę z serkiem i delikatnie wymieszać na gładki krem. Dosłodzić (jeśli jest taka potrzeba) cukrem pudrem. Gotowy krem schłodzić w lodówce przez godzinę.

Dodatkowo:

  • 5 dużych brzoskwiń
  • pół słoiczka dżemu z czarnej porzeczki
  • 50g białej czekolady

Wystudzone spody z ciasta kruchego cienko posmarować dżemem. Następnie napełniać je schłodzonym kremem. Na wierzchu układać cienkie półplasterki brzoskwiń. Można ozdobić roztopioną białą czekoladą. Gotowe tartaletki wkładamy do lodówki i schładzamy przez 4-5 godzin, do całkowitego schłodzenia kremu. W czasie upałów polecamy dodać do kremu żelatynę, albo przygotować tartaletki dzień wcześniej.

Przepis dodaję do akcji:

        

Tarty wytrawne i na słodko

czwartek, 02 sierpnia 2012
Korzenne ciasto z cukinią

                    O tej porze roku, cukinii w naszym domu mamy pod dostatkiem. Dlaczego więc nie wykorzystać jej do słodkich wypieków. Czekoladowe ciasto z cukinią już wam prezentowałam na blogu. Tym razem nieco inne, też z cukinią i równie pyszne. Jeśli lubicie ciasto marchewkowe, to cukiniowe będzie dla was idealne. Miękkie, wilgotne, pełne rodzynek i czekolady. Przyprawy korzenne sprawiają, że podczas pieczenia wspaniały zapach unosi się po całym domu. Zielone niteczki cukinii dodają mu dodatkowego uroku. Wszystkim nam bardzo smakowało. Polecam!

Przepis znalazłam tutaj.


Składniki:

  • 1,5 szklanki cukinii (startej na grubych oczkach, nieobranej)
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1/3 szklanki cukru (dałam odrobinę więcej)
  • 2 duże lub 3 mniejsze jajka
  • 2 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 0,5 łyżeczki sody
  • 0,5 łyżeczki zmielonych goździków (zastąpiłam przyprawą do piernika)
  • 0,5 łyżeczki imbiru
  • 0,5 łyżeczki cynamonu
  • 16g cukru waniliowego
  • szklanka bakalii (dałam rodzynki i gorzką czekoladę)

Wykonanie:

Jajka ubić z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą, jasną masę. Cały czas miksując, dodawać olej. Zmniejszyć obroty miksera i dodać cukinię. Wyłączyć mikser. Dodać wymieszane razem suche składniki (mąkę, proszek, sodę i przyprawy). Wymieszać łyżką, na koniec dodać bakalie.

Ciasto przełożyć do keksówki o długości 28-30cm. Piec w temperaturze 2000C przez ok. 45-60 minut.


Przepis dodaję do akcji:

08:36, amaranthrose , ciasta
Link Komentarze (13) »
poniedziałek, 30 lipca 2012
GP Węgier

                       Wyścig na torze pod Budapesztem tym razem nie przyniósł nam niespodzianek. Nie da się ukryć, że nie był to najbardziej emocjonujący weekend. Po raz drugi w tym sezonie zwycięstwo odniósł Lewis Hamilton. Tuż za nim do mety dojechali kierowcy Lotusa, Kimi Raikkonen i Romain Grosjean.

Zacznijmy jednak od początku. W dość spokojnych kwalifikacjach pole position wywalczył Lewis Hamilton. Niespodziankę sprawił natomiast Bruno Senna, który po raz pierwszy w tym sezonie awansował do Q3. To nie były udane kwalifikacje dla Michaela Schumachera, który w Q2 uzyskał 17 czas i nie zakwalifikował się do Q3.

Niedzielny wyścig rozpoczął się pechowo dla Schumiego. Tuż przed startem silnik w jego bolidzie nieoczekiwanie zgasł. Jak się później okazało, Schumacher musiał zgasić silnik w powodu przegrzania. Charlie Whiting zdecydował o kolejnym okrążeniu formujący, a bolid Niemca zepchnięto do pit lane. Nie był to jednak koniec problemów. Niedługo później na Schumachera nałożono karę za przekroczenie prędkości w alei serwisowej. Ostatecznie Schumacher musiał zrezygnować z dalszego ścigania.

Tymczasem na przodzie stawki, tuż po starcie prowadzenie w wyścigu pewnie utrzymał Lewis Hamilton. Za nim jechał Romain Grosjean, Jenson Button i Sebastian Vettel. Niestety niedzielny wyścig był bardzo ubogi jeśli chodzi o manewry wyprzedzania. Wszelkie zmiany pozycji w stawce związane były tylko z pit stopami i zużyciem opon. Szkoda, bo w ostatnim czasie Formuła1 przyzwyczaiła nas do bardziej emocjonujących wyścigów.

Po GP Węgier cały świat Formuły1 udaje się na długie, bo aż miesięczne wakacje. Także fabryki zespołów zostaną zamknięte na dwa tygodnie. Wszystkim należy się zasłużony odpoczynek. Kolejny wyścig dopiero na początku września na legendarnym torze Spa w Belgii.

zdjęcie

19:33, amaranthrose
Link Komentarze (5) »
czwartek, 26 lipca 2012
Rożki z papierówkami

                         Kilka dni temu dostaliśmy od dziadka całkiem sporą ilość papierówek. Niemal od razu wiedziałam co z nimi zrobię. Przepis na te ciastka wykorzystywałam już wiele razy. Początkowo piekłam małe serduszka posypane cukrem. Tak nam zasmakowały, że postanowiłam zrobić bardziej urozmaiconą wersję. Tak powstały rogaliki z marmoladą, a później także z czekoladą. Tym razem wykorzystałam je do rożków z jabłkami. Lekko kwaśne jabłka z dużą ilością cynamonu w cieście, które smakuje jak francuskie. Było pysznie! Polecam przepis, bo to szybka i prosta alternatywa dla ciasta francuskiego. Możecie wykorzystać go także do innych przepisów. Ja już zastanawiam się jak smakowałoby jako ciasto do napoleonek.

Przepis na ciasteczka znalazłam tutaj.


Składniki na ciasto:

  • 28 dag mąki pszennej
  • 25 dag masła
  • 5 łyżek gęstej kwaśnej śmietany
  • 1 żółtko
  • białko do posmarowania
  • cukier do posypania

Dodatkowo:

  • 1kg papierówek
  • 3 łyżki cukru (lub więcej)
  • 2 łyżeczki cynamonu

Wykonanie:

Papierówki myjemy, obieramy, i kroimy w małą kostkę. Gotujemy przez kilka minut z cukrem (aż sok odparuje). Dodajemy cynamon i mieszamy. Studzimy.

Składniki na ciasto zagniatamy. Wałkujemy niezbyt cienko i wykrawamy kwadraty dowolnej wielkości. Na środek każdego kwadratu nakładamy łyżkę jabłek. Zlepiamy końce. Smarujemy ciastka białkiem i posypujemy cukrem. Pieczemy na blaszce wysmarowanej margaryną i obsypanej kaszką manną około 15-20min w temperaturze 1750C aż będą lekko zrumienione.

Ja zrobiłam ciasto z podwójnej porcji i oprócz rożków powstały także kwadraciki z marmoladą i małe serduszka.