Durszlak.pl
Akcja: Nie kradnij zdjęć!

zBLOGowani.pl

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
czwartek, 04 sierpnia 2011
Kruche ciasto ze śliwkami

              Wreszcie mamy piękną, słoneczną, a co najważniejsze wakacyjną pogodę. Mam nadzieję, że na dłużej. Tym bardziej, że już jutro wyjeżdżam i taka pogoda będzie bardzo mile widziana. Zostawiam was z przepysznym i jakże prostym letnim ciastem. Sezon śliwkowy powoli już się rozpoczyna. Dlatego też dzisiaj proponuje wam kruche ciasto ze śliwkami. Od lat je pieczemy w domu i zawsze się udaje. Jeśli nie macie śliwek, inne owoce też będą dobre.

Składniki na kruche ciasto:

  • 4 szklanki mąki
  • 4 żółtka
  • 0,5 szklanki cukru
  • 250g margaryny
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżki kwaśnej śmietany

Dodatkowo:

  • śliwki (lub inne owoce, jakie tylko lubicie)
  • kisiel
  • 4 białka
  • 0,5 szklanki cukru

 

Wykonanie:

Wszystkie składniki na ciasto kruche wrzucamy do miski i zagniatamy. Ciasto dzielimy na dwie części i wkładamy do lodówki na ok. pół godziny. W międzyczasie myjemy śliwki, kroimy na połówki i usuwamy pestki.

Blachę smarujemy margaryną i obsypujemy kaszką manną. Następnie jedną część ciasta wykładamy do formy. Na ciasto wykładamy śliwki ( koniecznie środkiem do góry).

Białka ubijamy. Gdy będą już ubite powoli, małymi porcjami dodajemy cukier. Następnie do tak ubitych białek dodajemy kisiel (suchy oczywiście).

Białka wykładamy na śliwki. Pozostałą część ciasta wykładamy na masę z białek. Ja zwykle robię to palcami, ale można też zetrzeć na tarce o  grubych oczkach.

Ciasto pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 170oC przez ok. 40min (do suchego patyczka).

 

 

Jak już wcześniej wspominałam, wyjeżdżam. Nowy wpis pewnie za dwa tygodnie. Postaram się przygotować coś specjalnego:) Trzymajcie kciuki, żeby wszystkie moje plany wakacyjne się udały.

 

19:26, amaranthrose , ciasta
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 01 sierpnia 2011
GP Węgier

Kolejny, niezwykle emocjonujący wyścig za nami. W zmiennych warunkach atmosferycznych, zwycięstwo na torze Hungaroring odniósł Jenson Button. Bezbłędna jazda kierowcy i najbardziej trafna strategia zespołu opłaciła się. Swój 200 występ w F1 Anglik przypieczętował zwycięstwem.

Drugi na mecie był startujący z pole position Sebastian Vettel. Na najniższym stopniu podium stanął Fernando Alonso. I tutaj na chwilę się zatrzymam. Nigdy nie ukrywałam i nie będe ukrywać mojej sympatii do Fernando, ale ostatnio nie podoba mi się styl jazdy kierowcy. Fernando jeździ zbyt agresywnie, przez co popełnia zbyt wiele błędów. Mam nadzieje, że Ferrari też to zauważyło i że Fernando więcej nas nie zawiedzie.

Pisząc o wczorajszym wyścigu należy wspomnieć o drugim kierowcy Mclarena. Lewis Hamilton przez większość okrążeń jechał na czele stawki. Niestety błąd na szykanie zaprzepaścił marzenia o wygranej. W wyniku błędu, bolid Lewisa obrócił się. Wówczas Anglik sprawnie obrócił swoje MP4-26, tyle że w kierunku nadjeżdżających kierowców. Lewis został ukarany karą przejazdu przez aleje serwisową. Ale to nie koniec. Na 20 okrążeń przed końcem, zaczął kropić deszcz. Mclaren podjął ryzykowną, jak się okazało później błędną, decyzje o zmianie opon w bolidzie Lewisa na przejściowe. Deszcz jednak nie zaczął padać i Lewis musiał ponownie zjechać do boksów po slicki. Ostatecznie Lewis skończył wyścig tuż za podium.

Mimo nieobecności Roberta Kubicy wczorajszy dzień przyniósł niespodziankę także polskim kibicom. Tuż przed wyścigiem F1 na torze Hungaroring w serii Porsche Super Cup zwycięstwo odniósł Kuba Giermaziak!!

Formuła1 udaje się teraz na trzytygodniowe wakacje.

na zdjęciu Kuba Giermaziak, źródło - www.f1.wp.pl

19:25, amaranthrose , Formuła1
Link Dodaj komentarz »
sobota, 30 lipca 2011
Wyprzedaż

To już ostatni moment na skorzystanie z okazji. Letnie wyprzedaże powoli dobiegają końca. Zobaczcie, co  udało mi się upolować tydzień temu.

New Yorker - 29zł

Bluzka z przewiewnego materiału z falbankami. Idealna zarówno do spodni jak i do spódnicy. Dostępna w różnych kolorach.

 

Reserved - 49,99zł

Krótkie spodenki. Już dawno chciałam takie mieć, ale 79zł za spodenki to było stanowczo za dużo. Były jeszcze granatowe. Zastanawiałam się czy ciemniejsze nie będą lepsze, ale w końcu wygrały jasne.

Kupiłam jeszcze jedną bluzkę, ale niestety jest już w praniu. Pokażę wam ją następnym razem.

A wy co kupiłyście na wyprzedaży?


środa, 27 lipca 2011
American pancakes z borówkami

              American pancakes to po prostu naleśniki, tylko w innej wresji. Mniejsze grubsze i bardziej puszyste od tych dobrze nam znanych. Amerykanie zwykle podają je z syropem klonowym. Ja dzisiaj proponuje wam wersję z borówką amerykańską. Jest przecież lato (mimo że pogoda na to nie wskazuje) a latem owoce smakują najbardziej.


 

Składniki:

  • 2,5 szklanki mąki
  • 2 szklanki mleka
  • 2 jajka
  • 4 łyżki cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • cukier waniliowy
  • olej (ewentualnie do smażenia)
  • borówki amerykańskie

 

Wykonanie:

W jednej misce mieszamy wszystkie suche składniki: mąke, cukier, proszek do pieczenia.

W drugiej misce mieszamy składniki mokre: jajka i mleko.

Następnie do składników mokrych stopniowo dodajemy składniki suche i mieszamy.

Naleśniki smażymy na rozgrzanej, nieprzywierającej patelni. Naleśniki smażymy bez dodatku oleju. W trakcie smażenia nakładamy borówki amerykańskie. Kiedy na powierzchni zaczną pojawiać się pęcherzyki, a spód będzie brązowy, ostrożnie przewracamy na drugą stronę.

Pancakes z borówkami podajemy z cukrem pudrem lub ubitą kremówką.



 

 

niedziela, 24 lipca 2011
GP Niemiec

Kolejny emocjonujący weekend wyścigowy już za nami. Dzisiejsze Grand Prix Niemiec na torze Nurburgring było fantastyczne. Takich wyścigów chcemy więcej! 60 okrążeń emocjonującej walki o pierwszą lokatę. Nawet pogoda, która na Nurburgring lubi rozdawać karty, dzisiaj nie dała znać o sobie.

Startujący dzisiaj z pole position Mark Webber niestety nie zdołał obronić pozycji. Australijczyk stanął dzisiaj na najniższym stopniu podium. Fernando Alonso ( nie będe ukrywać, że podczas nieobecności Roberta, Hiszpan jest moim zdecydowanym faworytem) był dzisiaj drugi. Bardzo dobry wynik, ale mogło być lepiej. Fernando miał ogromne szanse na zwycięstwo. Szkoda. Jednak po ostatnich kłopotach Ferrari, to obiecujący wynik.

Triumfatorem dzisiejszego wyścigu był Lewis Hamilton. Nie darzę Lewisa zbyt wielką sympatią, ale trzeba przyznać, że dzisiaj zasłużył on zwycięstwo.

Chyba największą niespodzianką dzisiejszego GP był stosunkowo słaby występ Sebastiana Vettela. Niemiec skończył wyścig na czwartej pozycji, tuż za podium. Oczekiwania były dużo większe, tym bardziej że był to domowy wyścig Niemca. Czy to koniec dominacji Vettela? Szczerze? Mam nadzieje, że tak. Nie życzę Vettelowi źle, ale dominacja jednego kierowcy wszystkim nam już się po prostu znudziła. Walka kilku kierowców o czołową lokatę od startu do mety jest bardziej pasjonująca. Miejmy nadzieję że dzisiejszy wyścig jest początkiem takiej walki.

Nie byłabym sobą gdybym nie napisała o tym, co działo się tuż po wyścigu. Tuż po przekroczeniu linii mety, Fernando Alonso dostał komunikat od swojego inżyniera wyścigowego. W bolidzie Ferrari kończyło się paliwo. Hiszpan musiał zatrzymać bolid. Widzący to Mark Webber zatrzymał się i podwiózł Fernando. Feranando Alonso na bolidzie Marka Webbera? A jednak.Był to najlepszy dowód na to że rywale na torze, mogą być prawdziwymi przyjaciółmi.

Wszystkim, którzy nie widzieli dzisiejszego GP polecam relacje z wyścigu w serwisie www.formula1.pl

A oto skład dzisiejszego podium

źródło - zdjęcie ze strony www.f1.wp.pl

18:41, amaranthrose , Formuła1
Link Komentarze (1) »