Durszlak.pl
Akcja: Nie kradnij zdjęć!

zBLOGowani.pl

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
środa, 29 marca 2017
Kokosowy pudding chia z malinami

                                 O właściwościach zdrowotnych nasionek chia nie będę pisać. Tyle się o nich ostatnio mówi, że na pewno każdy co nieco już o nich słyszał. Natomiast o ich smaku kilka słów napiszę, a jakże. Spróbowałam ich niedawno i bardzo mnie zaskoczyły, pozytywnie oczywiście. Są przepyszne zarówno w formie puddingu, jak i po prostu nasionek dosypanych do owsianki. Kokosowy pudding chia to po prostu nasionka zalane mlekiem kokosowym, dosłodzone syropem klonowym, ale możecie użyć też choćby miodu. Podany z malinami jest rewelacyjny. Spróbujcie, to najszybszy deser jaki znam. 

przepis własny

 

Składniki:

  • 200ml mleka
  • 400ml mleczka kokosowego
  • 6 pełnych łyżek nasionek chia
  • 200g malin (użyłam malin ze słoika)
  • syrop klonowy

Mleko i mleczko kokosowe połączyć, dodać 2-3 łyżki syropu klonowego, wymieszać. Wsypać nasionka chia, wymieszać, odstawić na 20min, aż zacznie gęstnieć. Pudding rozłożyć do szklanek (ok. 5-6 małych porcji), wstawić do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc. Przed podaniem zmiksować maliny blenderem, ewentualnie dosłodzić, wyłożyć na pudding. 


06:40, amaranthrose , desery
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 27 marca 2017
GP Australii 2017

                        Nadeszła wiosna, a wraz z nią nowy sezon w F1. W tym roku na szczęście przerwa między sezonami minęła bardzo szybko. Nie wiem jak wy, ale ja ani się nie obejrzałam, a tu już Formuła 1 powróciła. 

źródło zdjęcia

Niestety niedzielny wyścig bez rewelacji. Niewiele działo się na torze, ale i takie GP Australii mieliśmy okazję już oglądać. Generalnie jeśli chodzi o układ w stawce, to bez większych zmian. Można przypuszczać, że początek sezonu będzie należał do Mercedesa i Ferrari. Zespól z Maranello nie próżnował zimą. Bolid Ferrari stał się poważną konkurencją dla Mercedesa i pod tym względem to może być bardzo ciekawy sezon. Jeśli chodzi o dalsze miejsca, tu walka rozegra się między Red Bullem a Williamsem. Jednak wiadomo, to tylko przypuszczenia, długi sezon przecież przed nami i jeszcze wszystko może się zdarzyć. I oby tak było!

Wyścig inaugurujący i zwycięstwo Sebastiana Vettela. Po niezbyt udanym ubiegłorocznym sezonie radość była ogromna. Trzeba przyznać, Ferrari jest szybkie, ale na to zwycięstwo złożyło się kilka czynników. Przede wszystkim pech Lewisa Hamiltona. Źle dobrana strategia i zbyt szybki zjazd do boksów sprawiły, że Brytyjczyk na wiele okrążeń utknął za Maxem Verstapenem. W tym czasie Vettel zdążył odrobić stratę i wyprzedzić Hamiltona. No cóż bywa i tak. 

Zapowiada się ciekawa walka między Ferrari a Mercedesem. Zobaczymy tylko jak długo Ferrari dotrzyma kroku Mercedesowi, żeby tylko nie skończyło się to tak jak w roku ubiegłym. Poza tym sezon może okazać się dość nudny. Wyprzedzanie nowymi bolidami jest utrudnione, opony są bardziej trwałe, a DRS już niewiele daje. 

Na koniec jak zwykle wypadałoby napisać coś o Fernando Alonso. Problem w tym, że zupełnie wiem co. Do tej pory zawsze miałam nadzieję, że będzie lepiej, bo przecież było. Ostatni sezon nie był najgorszy w wykonaniu duetu McLaren-Honda. Tym bardziej że Alonso wielokrotnie pokazywał jak zrobić coś z niczego. W tym sezonie nadziei już nie ma. Nie zdziwię się jeśli Hiszpan opuści zespół w środku sezonu. Tylko gdzie wtedy pójdzie? Czarno to widzę, nie tak miało być. Jest mi bardzo smutno z tego powodu, bo Alonso stać jeszcze na bardzo wiele, ale niestety szczęście się od niego odwróciło. 

22:49, amaranthrose , Formuła1
Link Dodaj komentarz »
piątek, 24 marca 2017
Babka gotowana czekoladowo-pomarańczowa

                       Święta już za nie długo. Czas najwyższy więc rozpocząć pieczenie babek i mazurków. Dla mnie nie istnieją już inne babki niż te gotowane. Mam w zanadrzu kilka pomysłów na różne babki gotowane. Mam nadzieję, że wszystkie uda mi się zrealizować jeszcze przed świętami. Dzisiaj mam dla was babkę czekoladową z kawałkami czekolady, przełożoną frużeliną pomarańczową, z polewą czekoladową i prażonymi płatkami migdałów. Jeśli nie chcecie bawić się w filetowanie pomarańczy, użyjcie dobrej jakości dżemu pomarańczowego lub morelowego. Będzie równie pysznie.

przepis własny

 

Składniki:

  • 7 dużych jajek 
  • szczypta soli
  • 1 szklanka cukru
  • 250g masła
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 szklanka mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 kopiaste łyżki kakao
  • 50g gorzkiej czekolady drobno posiekanej

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, włożyć do lodówki. Masło utrzeć z cukrem na jasną, puszystą masę. Stopniowo dodawać po jednym żółtku, dobrze miksując po każdym dodaniu. Obie mąki, proszek do pieczenia i kakao przesiać i dodawać po łyżce do masy. Dodać czekoladę i zmiksować. Dodać pianę z białek i zmiksować na najniższych obrotach miksera, tylko do połączenia się składników. 

Formę do babki gotowanej obficie wysmarować masłem i oprószyć kaszą manną. Przełożyć ciasto do formy i zamknąć. Wstawić formę do garnka z gotującą się wodą (powinna sięgać 2-3 wysokości formy). Jeśli foremka zacznie się unosić, położyć między nią a pokrywkę garnka bawełnianą ściereczkę. Gotować babkę na wolnym ogniu pod przykryciem przez 1,5 godziny. Po tym czasie wyłożyć babkę na talerz, wystudzić. 

Frużelina pomarańczowa:

  • 3 duże pomarańcze
  • 4 łyżki cukru
  • 1 łyżeczka żelatyny
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

Pomarańcze wyfiletować, tak by pozbyć się wszystkich białych błonek. Z pozostałości wycisnąć sok. Na patelnię wsypać cukier, zalać 2 łyżkami wody. Podgrzewać na małym ogniu, nie mieszać. Kiedy cukier się rozpuści, zwiększyć ogień. Kiedy karmel będzie miał kolor jasno złoty wlać sok z pomarańczy i dodać filety. Podgrzewać na wolnym ogniu aż syrop nieco zgęstnieje, a pomarańcze się rozpadną. Dodać mąkę ziemniaczaną rozmieszaną w 2 łyżkach wody. Pogotować do zgęstnienia. Zdjąć z ognia, trochę przestudzić. Dodać żelatynę rozpuszczoną w minimalnej ilości gorącej wody, wymieszać. Odłożyć do wystudzenia i stężenia. Babkę przekroić na 3-4 części i przełożyć frużeliną pomarańczową.

Dodatkowo:

  • 90g czekolady gorzkiej
  • 6 łyżek śmietanki 30%
  • płatki migdałów podprażone na suchej patelni

Czekoladę i śmietankę roztopić w kąpieli wodnej. Wymieszać na gładką polewę. Pokryć polewą babkę. Posypać prażonymi migdałami. 


10:37, amaranthrose , babki
Link Komentarze (1) »
wtorek, 21 marca 2017
Pianka śmietankowo-czekoladowa

                               Kolejne lekkie, fajne ciasto do kolekcji na blogu. Kruchy spód, masa przygotowana na bazie gorzkiej czekolady i chałwy oraz lekka śmietankowa pianka. Ładnie wygląda, świetnie smakuje. Uprzedzając wszystkie pytania, ciasto nie jest przesłodzone. Spróbujcie!

przepis własny

 

Kruchy spód:

  • 200g mąki pszennej
  • 100g masła
  • 1 żółtko
  • 5 łyżek cukru pudru
  • 1 łyżka zimnej wody
  • 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia

Wszystkie składniki wrzucić do miski i krótko zagnieść. Schłodzić w lodówce przez 30min. Blaszkę o wymiarach 24x24cm (lub nieco większą) wyłożyć papierem do pieczenia. Dno wylepić ciastem. Piec w temperaturze 200o przez 25-30 minut lub zrumienienia. 

Warstwa czekoladowa:

  • 300g gorzkiej czekolady
  • 400ml śmietany 30%
  • 600g chałwy
  • 4 łyżki nutelli

Czekoladę drobno posiekać. Śmietankę mocno podgrzać i zalać nią czekoladę. Po kilku minutach dobrze wymieszać. Wystudzić. Po tym czasie dodać do masy nutellę i pokruszoną chałwę krótko zmiksować. Wyłożyć masę na kruchy spód. Schłodzić w lodówce przynajmniej przez godzinę. 

Pianka śmietankowa:

  • 900ml śmietany 30%
  • 1 śnieżka
  • 3/4 szklanki mleka
  • 6 łyżeczek żelatyny

Żelatynę rozpuścić w 1/3 szklanki gorącej wody, przestudzić. Śnieżkę wsypać do mleka i ubić na piankę. Śmietankę ubić na sztywno, dodać ubitą śnieżkę i wymieszać łyżką. Dodać ostudzoną żelatynę i zmiksować. Wyłożyć piankę na ciasto, wyrównać. Schłodzić w lodówce najlepiej przez całą noc. Przed podaniem można udekorować startą czekoladą. 

06:34, amaranthrose , ciasta
Link Komentarze (3) »
środa, 15 marca 2017
Agrestowa pianka

                          Pamiętacie cytrynową piankę, która niedawno pojawiła się na blogu? To ciasto, które bardzo nam smakowało. Postanowiłam więc przygotować je ponownie, ale w innej wersji smakowej. Jako, że w zamrażalniku miałam jeszcze woreczek agrestu, długo nie musiałam się zastanawiać.  Agrest sprawdził się idealnie. Kwaśna pianka o smaku agrestu, warstwa jogurtowo-śmietankowa i słodki lukier. Oczywiście ciasto bez pieczenia. Pyszne! Będzie idealne latem, ale jeśli macie jeszcze zimowe zapasy, nie czekajcie z nim tak długo. Równie dobrze będzie smakowało z porzeczkami.

przepis własny

 

 Agrestowy curd:

  • 500g agrestu (mrożony, a w sezonie świeży)
  • 160g cukru
  • 80g masła
  • 2 duże żółtka

Agrest wrzucić do garnka, podlać niewielką ilością wody, gotować aż owoce zmiękną. Zmiksować blenderem, przetrzeć przez sitko by pozbyć się pestek. Do tak przygotowanego agrestu dodać cukier, masło, żółtka, podgrzewać na małym ogniu. Cały czas mieszając zagotować. Zdjąć z ognia, wystudzić.

Pianka agrestowa:

  • agrestowy curd
  • 400ml śmietany 30%
  • 400ml jogurtu greckiego
  • 8 łyżeczek żelatyny
  • kilka kropel zielonego barwnika (używam Wilton w żelu)

Żelatynę rozpuścić w pół szklanki gorącej wody. Śmietankę ubić na sztywno. Dodać jogurt, agrestowy curd, barwnik i krótko zmiksować. Dodać wystudzoną, ale płynną żelatynę i zmiksować.

Dodatkowo:

  • opakowanie podłużnych biszkoptów (ok.200g)
  • 300ml śmietany 30%
  • 400g jogurtu greckiego
  • 4 łyżeczki żelatyny
  • 6-7 łyżek cukru pudru
  • herbatniki

Foremkę o wymiarach 24x24cm wyłożyć papierem do pieczenia (tylko dno). Na spodzie ułożyć biszkopty. Wylać piankę agrestową i włożyć do lodówki do stężenia. Żelatynę rozpuścić w 1/3 szklanki gorącej wody. Śmietanę ubić na sztywno. Pod koniec ubijania dodać jogurt i cukier puder, zmiksować. Dodać ostudzoną żelatynę i zmiksować. Wyłożyć krem na piankę agrestową. Przykryć herbatnikami. Schłodzić w lodówce.  

Lukier:

  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 3-4 łyżki gorącej wody

Cukier puder wymieszać z wodą na gładki lukier. W razie potrzeby dolać odrobinę więcej wody. Pokryć lukrem herbatniki. 


15:49, amaranthrose , ciasta
Link Komentarze (3) »