Durszlak.pl
Akcja: Nie kradnij zdjęć!

zBLOGowani.pl

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
czwartek, 18 maja 2017
Ciasto czekoladowe z kremem kokosowym i musem z rabarbaru

                                     Ciasto, które piekłam w ubiegły weekend. Na czekoladowym spodzie, z delikatnym kremem kokosowym i musem z rabarbaru. Krem kokosowy przygotowałam klasycznie ze śmietanki, mleczka kokosowego i białej czekolady, ale dla wzmocnienia smaku dodałam wiórki kokosowe, które wcześniej zmieliłam w młynku do kawy. Wyszedł bardzo lekki, intensywny w smaku niemalże mus kokosowy. Z rabarbarem skomponował się idealnie. Porcja ciasta jest duża, rodzinna. Idealne na zbliżający się weekend!

Przepis własny.           

 

 Ciasto czekoladowe:

  • 250g mąki
  • 200g cukru
  • 250g roztopionego masła
  • 5 łyżek kakao
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 jajka
  • 70ml mleka
  • 200ml coli lub wody gazowanej

W jednej misce wymieszać wszystkie składniki suche, w drugiej lekko roztrzepać składniki mokre. Zawartość obu misek połączyć, krótko wymieszać. Ciasto wylać do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia o wymiarach 25x38cm. Piec w temperaturze 180o przez 20-25 minut. 

Krem kokosowy:

  • 600ml śmietany 30%
  • 400ml mleczka kokosowego
  • 100g wiórków kokosowych zmielonych
  • 100g białej czekolady
  • 2-3 łyżki cukru pudru
  • 5 łyżeczek żelatyny

Czekoladę roztopić nad parą wodną. Żelatynę rozpuścić w 1/3 szklanki gorącej wody, ostudzić. Śmietankę ubić na sztywno. Dodać mleczko kokosowe i zmielone wiórki kokosowe (zmieliłam wiórki w młynku do kawy) i zmiksować. Dodać przestudzoną czekoladę i zmiksować. W razie potrzeby dosłodzić cukrem pudrem. Dodać przestudzoną, letnią żelatynę i zmiksować. Wyłożyć krem na ciasto czekoladowe i wstawić do lodówki.

Mus z rabarbaru:

  • 1kg różowego rabarbaru
  • 6 łyżek cukru
  • 6 łyżeczek żelatyny

Rabarbar pokroić w kawałki ok 2cm. Cukier równomiernie wysypać na patelnię. Dodać 4 łyżki wody. Podgrzewać na wolnym ogniu, a gdy cukier się rozpuści zwiększyć moc palnika. Kiedy karmel osiągnie złoty kolor, wrzucić rabarbar. Podgrzewać, mieszając od czasu do czasu aż karmel się rozpuści a rabarbar zmięknie. Ostudzić, zmiksować blenderem. Żelatynę rozpuścić w 1/2 szklanki gorącej wody. Dodać do rabarbaru, wymieszać.  Łącznie powinno być ok. 1litr musu, w razie potrzeby uzupełnić wodą. Tężejący mus wylać na ciasto. Wstawić do lodówki do całkowitego stężenia. 


poniedziałek, 15 maja 2017
GP Hiszpanii

                           Dawno już nie pisałam nic w temacie F1. GP Hiszpanii to bardzo dobry moment by przerwać milczenie. Formuła1 przyjeżdża do Europy. Mówi się, że właśnie wtedy sezon rozpoczyna się na nowo. Jak jest tym razem?

W tym roku ogólnie nie możemy narzekać na nudę. Do walki o tytuł mistrzowski włączyło się Ferrari. Różnice czasowe pomiędzy Ferrari i Mercedesem są tak niewielkie, że kluczowe znaczenie ma taktyka. Tak też było w Hiszpani. Tempo bardzo porównywalne, a chwilami Ferrari nawet szybsze. Mercedes ostatecznie zwyciężył dzięki rozwiązaniom taktycznym. Wreszcie zespół wyciągnął wnioski z poprzednich wyścigów. Walka o tytuł będzie w tym roku zacięta. Oczywiście jeśli Ferrari utrzyma tempo do końca sezonu, bo o Mercedesa jestem spokojna. 

źródło zdjęcia

Bardzo dobre tempo w wyścigu utrzymywał także RedBull. Po odpadnięciu Raikkonena i Bottasa, Daniel Riccardo załapał się na trzecią pozycję. Tuż za podium znalazły się oba bolidy Force India. Tym samym utrzymując dobrą passę, punktowania w każdym wyścigu od początku sezonu. 

Dla Williamsa zaledwie druga połowa stawki, to dość duże rozczarowanie. 

Wypadałoby tradycyjnie na koniec napisać parę słów o McLarenie. Problem w tym, że zupełnie nie wiem co. Brak mi już słów. Dla tego zespołu nie ma już nadziei. I nie zmienia sytuacji nawet P7 dla Fernando Alonso w sobotnich kwalifikacjach. McLaren nie zdobył żadnego punktu od początku sezonu. Samo dojechanie do mety w niedzielnym wyścigu, jednego kierowcy to już duży sukces zespołu. Czarno to widzę. Mam nadzieję tylko, że Alonso nie opuści F1 po tak tragicznym sezonie. 

Na pocieszenie dodam, że już za niespełna dwa tygodnie wyścig o Grand Prix Monaco!

22:40, amaranthrose , Formuła1
Link Komentarze (1) »
piątek, 12 maja 2017
Ciasto czekoladowo-pomarańczowe z fasoli

                        Jedno z najlepszych ciast czekoladowych jakie miałam okazje próbować. Wilgotne, mięsiste, o delikatnej, zaskakującej wręcz strukturze. Bardzo czekoladowe z delikatnym aromatem pomarańczy. Zwieńczone najlepszą, zawsze błyszczącą polewą czekoladową. Spróbujcie, na pewno będziecie mile zaskoczeni. 

 Przepis znalazłam tutaj


Składniki (na formę 22x22cm):

  • 100g gorzkiej czekolady 70% kakao
  • 420g czerwonej fasoli z puszki lub ugotowanej
  • 5 jajek
  • 1 łyżka ekstraktu z wanilii
  • 125g masła
  • 180g cukru
  • 70g kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/4 łyżeczki soli
  • skórka otarta z 1 pomarańczy

Polewa:

  • 125g masła
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 4 pełne łyżki kakao
  • 1 łyżeczka żelatyny
  • 3 łyżki wrzątku

Czekoladę roztopić nad parą wodną. Blenderem zmiksować na gładką masę fasolę, jedno jajko i ekstrakt. Masło utrzeć z cukrem i skórką z pomarańczy na jasną, puszystą masę. Dodać masę z fasoli i wymieszać. Mąkę, kakao, proszek do pieczenia, sodę i sól przesiać. Dodać do masy z masła i fasoli, dobrze wymieszać. Przełożyć ciasto do formy wyłożonej papierem do pieczenia (piekłam z 1,5 porcji w klasycznej prostokątnej formie). Piec w temperaturze 180o przez 35-40 minut.

Przygotować polewę. Masło i cukier puder wrzucić do garnuszka i roztopić. Zdjąć z ognia, dodać kakao i wymieszać. Dodać rozpuszczoną we wrzątku żelatynę i mieszać do momentu, aż polewa stanie się gładka i błyszcząca. Jeżeli polewa będzie zbyt gęsta można dodać odrobinę wody lub mleka. Gotową polewą udekorować ostudzone ciasto. 


środa, 10 maja 2017
poniedziałek, 08 maja 2017
Ptysie z kremem jogurtowym i rabarbarem

                           Dawno już nie robiłam ptysiów. Jako, że rozpoczął się sezon na rabarbar postanowiłam wykorzystać go do nadziania ciastek. Ptysie przełożyłam lekkim kremem jogurtowym, do tego warstwa karmelizowanego rabarbaru i cukier puder. Deser idealny o tej porze roku. 

przepis własny

 

Ciasto parzone (na ok. 20-24 nieduże ptysie):

  • 80g masła
  • 1 szklanka wody
  • szczypta soli
  • 1 szklanka mąki
  • 4 jajka

W garnuszku roztopić masło z wodą i solą. Do gotującej się masy wsypać mąkę i cały czas energicznie mieszając nie ściągać z ognia przez 2-3 minuty. Gotowe ciasto powinno być szkliste i powinno odchodzić od garnka. Przestudzić. Dodawać po jednym jajku, dobrze miksując po każdym dodaniu. Utrzeć na gładkie ciasto. Przełożyć ciasto do rękawa cukierniczego z ozdobną tylką (u mnie Wilton 6B). Na dużą blachę wysmarowaną masłem wyciskać okrągłe ptysie średnicy ok. 4cm. Piec w temperaturze 200o (grzanie góra-dół) 20-25 minut, do zezłocenia. 

Karmelizowany rabarbar:

  • 500g rabarbaru
  • 3 łyżki cukru
  • 2 łyżki wody

Rabarbar pokroić na kawałki ok. 1cm. Na patelnię równomiernie wysypać cukier, dodać wodę. Podgrzewać na małej mocy palnika. Kiedy cukier się rozpuści, zwiększyć ogień. Gdy karmel będzie jasnozłoty, wrzucić rabarbar. Podgrzewać, aż karmel się rozpuści, a rabarbar zmięknie (ale nie może się rozpaść). Przestudzić. 

 Krem jogurtowy:

  • 200ml śmietany30%
  • 600g jogurtu greckiego
  • 3 łyżki syropu klonowego (lub miodu)
  • 3-4 łyżki cukru pudru
  • 5 łyżeczek żelatyny
  • cukier puder do posypania

Żelatynę rozpuścić w niewielkiej ilości gorącej wody, przestudzić. Śmietanę ubić na sztywno. Pod koniec ubijania dodać jogurt, syrop klonowy, cukier i zmiksować. Dodać żelatynę i jeszcze raz zmiksować. Włożyć krem do lodówki, aby lekko stężał.

Ptysie przekroić wzdłuż. Krem przełożyć do worka cukierniczego z ozdobną tylką. Wyłożyć porcje kremu na ptysie, na wierzchu ułożyć rabarbar, przykryć górą ciastka. Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem. Przechowywać w chłodnym miejscu.