Durszlak.pl
Akcja: Nie kradnij zdjęć!

zBLOGowani.pl

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
czwartek, 24 sierpnia 2017
Łaciaty sernik ze śmietany z morelami i malinami

                 Uwielbiam serniki robione ze śmietany czy jogurtu greckiego. Są takie lekkie, zupełnie inne niż te tradycyjne. Ostatnio zamarzył mi się sernik z morelami. I nawet znalazłam na targu chyba ostatnie już w tym roku morele. Jako spód wykorzystałam ciasto czekoladowe z sernika czarno-białego. Do tego lekka masa z kwaśnej śmietany i owoce. Całość przeszła moje najśmielsze oczekiwania. W trakcie pieczenia spód i masa nieco się wymieszały, tworząc fantastyczny łaciaty wzór. Kwaśne morele i maliny idealnie uzupełniają całość. Upieczcie koniecznie na ten weekend!

przepis własny

 

 Ciasto czekoladowe:

  • 2 i 1/4 szklanki mąki pszennej
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 2 duże żółtka
  • 300g masła
  • 3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 kopiaste łyżki kakao

Wszystkie składniki wrzucić do miski i zarobić na gładkie ciasto (będzie bardzo klejące). Przykryć miskę folią spożywczą i włożyć ciasto na co najmniej godzinę do lodówki. Po tym czasie wylepić ciastem dno blaszki (wyłożonej papierem do pieczenia) o wymiarach ok. 25x38cm (lub mniejszej).

Masa śmietanowa:

  • 1l kwaśnej śmietany 18%
  • 2,5 budyniu śmietankowego
  • 6 jajek
  • 1 szklanka cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 600g moreli
  • 150g malin

Żółtka ubić ze śmietaną. Stopniowo dodawać budyń i proszek do pieczenia, cały czas miksując. Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, pod koniec ubijania stopniowo dodawać po łyżce cukru. Ubite białka delikatnie wmieszać do masy śmietanowej. Wylać masę na ciasto czekoladowe. Włożyć ciasto do piekarnika nagrzanego do 180o piec przez 30minut. Po czym wyciągnąć ciasto z piekarnika, ułożyć na górze owoce. Piec jeszcze przez kolejne 30 minut. Studzić przez godzinę w zamkniętym piekarniku. Wyciągnąć z piekarnika, wystudzić całkowicie, schłodzić w lodówce. Można udekorować białą czekoladą lub oprószyć cukrem pudrem. 

 

00:03, amaranthrose , serniki
Link Komentarze (5) »
piątek, 18 sierpnia 2017
Ciasto cytrynowe z cukinią, kremem jogurtowym, galaretkami i malinami

                             Na weekend mam dla was prawdziwie letnie ciasto. Dwa cytrynowe blaty, cudownie wilgotne dzięki cukinii, przełożone lekkim kremem z jogurtu i śmietanki, z galaretkami i malinami. Ciasto bardzo lekkie i orzeźwiające. Porcja jest duża, spokojnie wystarczy na cały weekend. 

Zostawiam was z przepisem, a sama uciekam się pakować. Najbliższy weekend spędzam w Górach Sowich:)

przepis na ciasto cytrynowe z cukinią pojawił się już na blogu, reszta to pomysł własny

 

Składniki:

  • 4 szklanki mąki pszennej
  • 4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 4 duże jajka
  • 1 szklanka oleju
  • 2 szklanki cukru
  • 1 szklanka maślanki
  • 4 łyżki soku z cytryny
  • skórka otarta z 2 dużych cytryn
  • 2 szklanki cukinii startej na tarce, na małych oczkach

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę, proszek do pieczenia i sól wymieszać i odłożyć. Jajka roztrzepać z olejem. Dodać cukier, maślankę, sok oraz skórkę z cytryny i wymieszać dokładnie. Następnie dodać cukinię. Wsypać wymieszane wcześniej składniki suche i wymieszać krótko, tylko do połączenia składników. Ciasto przełożyć do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia (tylko dno) o wymiarach ok. 25x40cm. Piec w temperaturze 1800 przez 45-50 minut lub do suchego patyczka. Wystudzić. Ściąć górę. Przekroić ciasto na dwa blaty. 

Galaretki:

  • 2 galaretki malinowe
  • 2 szklanki wody

Galaretki rozpuścić w gorącej wodzie. Ostudzić. Wylać na dwa głębokie talerze wyłożone folią spożywczą. Włożyć do lodówki do stężenia. Pokroić galaretki w kostkę. Najlepiej przygotować je dzień przed.

Krem jogurtowy:

  • 800g jogurtu naturalnego
  • 300ml śmietanki 30%
  • 4-5 łyżek cukru pudru
  • 6 łyżeczek żelatyny
  • 200g malin

Żelatynę rozpuścić w 1/3 szklanki gorącej wody, wystudzić. Śmietankę ubić na sztywno. Dodać jogurt i cukier, zmiksować. Dodać przestudzoną, letnią żelatynę i jeszcze raz zmiksować. Odłożyć 5-6 łyżek kremu. Do reszty wrzucić galaretki i maliny, delikatnie wymieszać. 

Spód ciasta umieścić w formie, wyłożyć krem z malinami i galaretkami, przykryć drugim blatem. Na wierzchu rozsmarować pozostały krem jogurtowy. Pokruszyć ściętą wcześniej górę ciasta. Schłodzić w lodówce co najmniej 2 godziny. 


12:47, amaranthrose , ciasta
Link Komentarze (2) »
czwartek, 17 sierpnia 2017
Muffinki gotowane - czekoladowe z cukinią

                              W ostatnim czasie zrobiłam bardzo dużo muffinek gotowanych. W różnych wersjach smakowych. Te z cukinią i czekoladą cieszyły się największym powodzeniem. Muffinki gotowane to świetny sposób na pyszny deser bez włączania piekarnika. W smaku są nieco inne od tych pieczonych. Jak dla mnie są znacznie lepsze, bardziej delikatne i wilgotne. Jeśli jeszcze nie próbowaliście, koniecznie je przygotujcie!

przepis własny

 

 Składniki (na 12-13 muffinek):

  • 2 szklanki mąki
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 szklanka mleka
  • 1 jajko
  • 1/3 szklanka oleju rzepakowego
  • 3 łyżki kakao
  • 1 szklanka cukinii startej na drobnych oczkach, lekko odciśniętej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 80g gorzkiej czekolady

W jednej misce wymieszać jajko, cukier, mleko, olej i cukinię. W drugiej misce wymieszać mąkę, proszek do pieczenia, kakao. Zawartość obu misek połączyć, wymieszać. Dodać posiekaną czekoladę i jeszcze raz wymieszać, ale nie za długo. Silikonowe foremki do muffinek (można je wyłożyć papilotkami, ale nie jest to konieczne) napełniać do 3/4 wysokości. W dużym niewysokim garnku zagotować wodę. Włożyć foremki z ciastem, jedna obok drugiej. Woda powinna sięgać 2/3 wysokości foremek, nie więcej (w razie potrzeby odlać nadmiar wody). Przykryć pokrywką bez dziurki, albo zakleić dziurkę taśmą. Gotować na małym ogniu przez 20-25 minut. Sprawdzać muffinki patyczkiem po 20 minutach. Wyciągać z wody. Jeśli wszystkie foremki nie zmieszczą się w garnku na raz, mogą poczekać. 


piątek, 11 sierpnia 2017
Brownie z oreo i porzeczkami

                       Jeszcze przed weekendem zdążyłam z nowym wpisem. Ciasto co prawda wymaga włączenia piekarnika, ale tylko na 20 minut, więc może dacie radę upiec, mimo upałów. Brownie jak to brownie, wilgotne, obłędnie czekoladowe. Kwaśne porzeczki idealnie przełamują słodycz ciasta, a ciasteczka oreo przyjemnie chrupią. Zdecydowanie warto upiec!

Przepis znalazłam tutaj

 

 Składniki:

  • 150g gorzkiej czekolady
  • 190g masła
  • 150g cukru
  • 150g porzeczek
  • 115g ciastek oreo
  • 3 jajka
  • 135g mąki pszennej

Czekoladę, masło i cukier roztopić w kąpieli wodnej i odstawić na 10-15 minut aż przestygnie. Dodawać jajka, jedno po drugim, cały czas mieszając. Dodać mąkę i wymieszać. Dodać pół porzeczek i pokruszonych ciastek oreo i delikatnie wymieszać. Wyłożyć ciasto do blaszki o wymiarach 20x24cm, wyłożonej papierem do pieczenia. Na wierzchu ułożyć pozostałe porzeczki i pokruszone ciastka. Piec w temperaturze 180przez 20-25minut. 


środa, 09 sierpnia 2017
Tort czekoladowy z konfiturą z owoców leśnych

                      Ten tort robiłam już jakiś czas temu, jeszcze w sezonie truskawkowym, na urodziny brata. Po raz pierwszy zrobiłam biszkopt genueński zamiast klasycznego. I powiem wam, że jest genialny! Znacznie lepiej się z nim pracuje. Idealnie się kroi, zarówno na blaty jak i później na kawałki. Będę z przepisu korzystać częściej i na pewno zrobię też jasny biszkopt genueński. Jako, że tort był dla brata, to musiał być z kremem czekoladowym i bez owoców w środku. Zrobiłam więc przepyszną domową, leśną konfiturę, która idealnie przełamała słodycz kremu. Cały tort wyszedł nie przesłodzony, idealnie wilgotny, głęboki w smaku. Spróbujcie koniecznie, póki mamy taki wybór świeżych owoców. 

Przepis na biszkopt z mojewypieki.com, reszta to pomysł własny. 

 

 Kakaowy biszkopt genueński:

  • 5 jajek
  • 125g cukru
  • 100g mąki
  • 40g kakao
  • 30g masła

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Na pół godziny przed przygotowaniem ciasta, włożyć jajka do bardzo ciepłej (nie gorącej!) wody by się zagrzały. Mąkę i kakao przesiać, odłożyć. Masło roztopić, wystudzić do temperatury pokojowej. Ogrzane jajka wbić do misy miksera, dodać cukier. Ubijać na najwyższych obrotach miksera przez 10-15 minut, aż masa nawet potroi objętość. Masa jajeczna podnoszona na mieszadle miksera powinna lekko opadać w postaci wstążki na resztę ciasta i pozostawać na jej powierzchni przez dobrych kilka sekund. Dodać przesianą mąkę z kakao, najlepiej w trzech turach i bardzo delikatnie wymieszać szpatułką. Przy ostatnim mieszaniu dodać masło i delikatnie wymieszać. Tortownicę o średnicy 20cm wysmarować masłem (tylko dno). Przelać ciasto. Piec w temperaturze 175o przez 40-50 minut lub do suchego patyczka. Po upieczeniu biszkopt natychmiast wyciągnąć z piekarnika i z 30-40cm opuścić go na podłogę. Ostudzić, przekroić na cztery blaty. 

Konfitura z owoców leśnych:

  • 150g czarnej porzeczki
  • 150g jeżyn
  • 50g malin
  • 50g jagód
  • 100g cukru
  • 1 łyżeczka żelatyny

Wszystkie owoce wrzucić do garnka, zasypać cukrem. Gotować na małym ogniu, aż owoce się rozpadną, woda odparuje, a konfitura zgęstnieje. Jeszcze ciepłą przetrzeć przez sitko. Żelatynę namoczyć w minimalnej ilości wody, dodać do ciepłej konfitury i wymieszać do rozpuszczenia. 

Krem czekoladowy:

  • 500ml śmietany 30%
  • 300g gorzkiej czekolady

Śmietankę bardzo mocno podgrzać (ale nie zagotować!). Czekoladę drobno posiekać i wrzucić do czekolady. Po 10 minutach dobrze wymieszać, aż czekolada się rozpuści. Schłodzić przez kilka godzin, a najlepiej przez całą noc w lodówce (można też włożyć na godzinę do zamrażalnika). Schłodzoną śmietankę ubić na sztywny krem. 

Dodatkowo:

  • 1/3 szklanki nalewki jeżynowej (lub innej ulubionej)
  • owoce do dekoracji

Nalewkę jeżynową rozcieńczyć wodą do ok. 2/3 szklanki. Schłodzony krem przełożyć do rękawa cukierniczego (odłożyć 5-6 łyżek do dekoracji). Konfiturę przełożyć do drugiego rękawa. W rancie tortownicy umieścić pierwszy blat biszkoptu, nasączyć. Krem czekoladowy i konfiturę wyciskać w okręgach. W ten sposób, że w każdej warstwie tortu powinny być dwa okręgi konfitury. Przykryć drugim blatem biszkoptu, nasączyć, ponownie wycisnąć krem i konfiturę. Powtarzać tak do skończenia składników. Schłodzić przez kilka godzin, a najlepiej przez całą noc w lodówce.

Po tym czasie uwolnić tort z obręczy. Resztę kremu rozsmarować na górze tortu i nieco na bokach, ale niezbyt dokładnie, tak żeby uzyskać efekt semi naked. Udekorować świeżymi owocami. U mnie akurat truskawki, ale świetne będą maliny i borówki. 



09:12, amaranthrose , torty
Link Dodaj komentarz »