Durszlak.pl
Akcja: Nie kradnij zdjęć!

zBLOGowani.pl

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
wtorek, 26 marca 2019
Nowy adres

                                    Jak już pewnie słyszeliście, blox.pl się zamyka. W związku z czym blog będzie miał nowy adres. Dużo pracy jeszcze przede mną, ale już jutro pierwszy wpis ukaże się na nowym blogu. Zapraszam!

               www.searchingforanamaranth.home.blog

22:12, amaranthrose
Link Komentarze (2) »
czwartek, 28 lutego 2019
Churros

                      Churros smażyłam po raz pierwszy niedawno, przy okazji pączków z ziemniakami. Bardzo smaczne zaraz po usmażeniu, chrupiące. Z sosem czekoladowym smakowały wspaniale. Po kilku godzinach od smażenia jednak już takie dobre nie były. Także polecam przygotować w ilości do zjedzenia od razu.

przepis z mojewypieki.com

 

 Składniki na około 20 sztuk:

  • 240 ml wody
  • 50 g masła
  • 2 łyżki cukru
  • szczypta soli
  • 1 i 1/8 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 3 jajka

Ponadto:

  • olej do smażenia
  • drobny cukier do oprószenia

Do garnka wrzucić masło, wodę, cukier i sól, podgrzewać na wolnym ogniu, zagotować. Do gotującej się masy wsypać mąkę wymieszaną z cynamonem i ekstrakt z wanilii. Zdjąć z palnika, ucierać drewnianą łyżką, aż ciasto będzie odstawać od brzegów naczynia. Ostudzić.

Do wystudzonej masy wbijać jajka, jedno po drugim, miksując dobrze po każdym dodaniu. Ciasto powinno być gładkie i gęste. Przełożyć ciasto do rękawa cukierniczego z tylką w kształcie gwiazdki - najlepiej niezbyt grubą, bo ciasto bardzo rośnie podczas smażenia.

Olej rozgrzać do temperatury 175ºC. Na olej wyciskać churros długości około 12 cm, smażyć po 2 minuty z każdej strony do złotego brązu. Osuszyć na ręczniku papierowym, obsypać cukrem. Podawać natychmiast z sosem czekoladowym lub masą kajmakową.


niedziela, 24 lutego 2019
Sernik straciatella z galaretką z czerwonych pomarańczy

                      Tydzień temu po raz pierwszy udało mi się kupić czerwone pomarańcze i już przepadłam. Mają przepiękny kolor, od pomarańczowo-czerwonego aż do bordowego, są bardzo soczyste i słodkie. Teraz jest na nie najlepszy czas. W ubiegły weekend wykorzystałam je do sernika. Straciatella, z galaretką, bitą śmietaną i kawałkami pomarańczy. Pyszny! Teraz już prawie 2kg czerwonych pomarańczy czeka na nowe ciacho!

przepis własny


Ciasto:

  • 300g mąki
  • 200g masła
  • 50g cukru pudru
  • 1jajko
  • 1 łyżka zimnej wody

Wszystkie składniki szybko zagnieść, uformować w kulę i schłodzić w lodówce co najmniej przez godzinę. Po tym czasie wylepić ciastem natłuszczoną tortownicę o śr. 26cm. Podpiec ciasto w temp. 180o przez 20minut, do lekkiego zrumienienia.

Masa serowa:

  • 1kg serka homogenizowanego straciatella (lub naturalny+ starta tabliczka czekolady)
  • 3 duże jajka
  • 1 budyń waniliowy
  • 1/2 szklanki cukru

Wszystkie składniki wymieszać trzepaczką. Wylać na podpieczony spód. Piec w temp. 180o przez 50-60 minut, wystudzić najlepiej w piekarniku.

Galaretka z czerwonych pomarańczy:

  • 3 duże pomarańcze sycylijskie
  • 3 łyżki cukru
  • 2 łyżki wody
  • 2 łyżeczki żelatyny

Żelatynę namoczyć w minimalnej ilości wody. Pomarańcze wyfiletować, z reszty wycisnąć sok, Na patelnie wsypać cukier, dodać wodę, podgrzewać do rozpuszczenia cukru, zwiększyć ogień, gdy karmel będzie jasnozłoty dodać pomarańcze z sokiem. Chwilę jeszcze podgrzewać, aż karmel się rozpuści, delikatnie mieszając. Zdjąć z ognia, dodać żelatynę, wymieszać do rozpuszczenia. Tężejącą galaretkę wyłożyć na sernik.

Do dekoracji:

  • 200ml śmietany 36%
  • pomarańcze
  • czekolada

Udekorować sernik ubitą kremówką, pomarańczami i czekoladą.


07:20, amaranthrose , serniki
Link Komentarze (4) »
środa, 20 lutego 2019
Pączki z ziemniakami

                          To chyba najlepsze pączki jakie do tej pory robiłam. Delikatne, miękkie, dobre także następnego dnia. Wszystko dzięki temu, że do ciasta dodajemy ugotowane ziemniaki. Ja nadziewałam pączki przed smażeniem, ale wydaje mi się że jednak lepiej jest nadziewać po usmażeniu. Jeśli jeszcze nie próbowaliście to polecam! 

 Przepis z mojewypieki.com

 

 

Składniki na około 20 sztuk:

  • 500 g mąki pszennej
  • 200 g ugotowanych, utłuczonych lub przeciśniętych przez praskę ziemniaków
  • 50 ml mleka
  • 3 duże jajka
  • 1 żółtko
  • 80 g masła, roztopionego
  • 60 g cukru
  • 25 g świeżych drożdży
  • skórka otarta z 1 cytryny lub niedużej pomarańczy
  • 1 łyżka wódki

Ponadto:

  • cukier puder lub lukier
  • nadzienie np. marmolada, budyń, powidła śliwkowe
  • tłuszcz do smażenia np. olej rzepakowy, smalec

Drożdże rozpuścić w ciepłym mleku, dodać 2 łyżki cukru i mąki, wymieszać, dostawić do wyrośnięcia. Mąkę wsypać do dużej miski, dodać wyrośnięty rozczyn oraz pozostałe składniki, wyrobić, dodając pod koniec roztopiony tłuszcz. Wyrabiać kilka minut, aż ciasto będzie gładkie i miękkie (ciasto będzie lekko luźne, ale najlepiej nie dosypywać mąki). Wyrobione ciasto przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około 1,5 godziny).

Po tym czasie ciasto krótko wyrobić. Formować ręcznie - odrywać kawałki ciasta, odważyć około 50 g na każdy pączek (w tym momencie można je nadziać marmoladą - kawałek ciasta lekko spłaszczyć, na sam środek nałożyć 1 pełną łyżeczkę nadzienia, dokładnie skleić), uformować kulki, następnie odłożyć je na ręczniczek lub stolnicę oprószoną mąką pszenną. Pączki przykryć i pozostawić w ciepłe do podwojenia objętości (około 20 - 25 minut w zależności od temperatury; pączki powinny być dobrze napuszone, ale nie przerośnięte).

Po wyrośnieciu smażyć pączki w oleju rozgrzanym do temperatury 175ºC, po kilka minut z każdej strony. Temperatura oleju nie powinna być zbyt wysoka, ponieważ pączki szybko zbrązowieją od zewnątrz, a w środku będą surowe. Po usmażeniu odkładać na bibułkę do odsączenia. Można także nadziewać po usmażeniu. Jeszcze lekko ciepłe lukrować.

 

00:44, amaranthrose , drożdżowe
Link Komentarze (1) »
niedziela, 17 lutego 2019
Lemon dimples

                                  To jedne z najlepszych ciasteczek jakie piekłam. Kruche, maślane, z cytrynowym środkiem. Przepyszne. Do tego mają taki piękny, słoneczny kolor. O tej porze roku idealne. Zdecydowanie do powtórzenia. 

przepis z mojewypieki.com

 

 

Składniki na ok.40 ciastek:

  • 180 g masła, w temperaturze pokojowej
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 1 duże jajko
  • 1 łyżeczka otartej skórki z cytryny
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 szklanki mąki pszennej

Nadzienie:

  • 1 szklanka lemon curdu

Masło utrzeć z cukrem pudrem na puszystą masę. Miksując dodawać jajko, skórkę i sok z cytryny.  Dobrze zmiksować. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, dodać do masy maślanej. Zmiksować.Gotowe ciasto uformować w kulę,  owinąć w folię spożywczą, schłodzić przez godzinę w lodówce.

Ze schłodzonego ciasta formować nieduże kulki, układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w odstępach. Każde ciastko lekko spłaszczyć i zrobić w nim głębokie i szerokie wgłębienie (niemal do samej blachy; inaczej ciasto urośnie a lemon curd wypłynie z ciastka. Wypełnić lemon curdem (około 1 łyżeczki na 1 ciastko - zależnie od wielkości ciastek). Piec w temperaturze 180ºC przez około 15 minut. Przestudzić na kratce.


 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 125